Za wysokie progi

Po sukcesie na turnieju w Tłuszczu przyszedł czas na zmagania w lidze zimowej.

Po sukcesie na turnieju w Tłuszczu przyszedł czas na zmagania w lidze zimowej. Tym razem naszym przeciwnikiem była drużyna Znicza Pruszków na co dzień grająca w pierwszej lidze (1-wsze miejsce) oraz naszpikowana reprezentantami Warszawy. Zwycięstwo zawodników z Pruszkowa jak najbardziej zasłużone jednak uważam, że z przebiegu meczu ciut za wysokie.

Talent Warszawa – Znicz Pruszków 1:11
Bramka:
F. Błaszczyk
Skład: J. Serafin, M. Floryn, A. Bereżka, J. Świętoń, W. Januszewski, F. Błaszczyk, Ł. Kołakowski, M. Pałdyna, S. Stroik, K. Fląt, K. Wiak

Nasz udział w tej lidze od samego początku miał jeden cel, wyniesienia jak najwięcej cennej nauki. Cieszę się, że mamy możliwość grać z drużynami na ten moment silniejszymi od nas. Szkoda tylko, że chłopcy do tych meczy podchodzą za bardzo usztywnieni co ma przełożenie na niedokładność, dużą ilość strat oraz niewymuszonych błędów. Dopiero kiedy ciśnienie opada potrafią zagrać momentami tak, że przyjemnie się patrzy. Podobnie było w meczu ze Zniczem gdzie za nim chłopcy się rozluźnili było już 0:4 .Mimo wysokiej porażki było też parę pozytywów, jak np. kilka fajnych wyjść z pod pressingu granych na jeden kontakt, które zaowocowały kilkoma akcjami zakończonymi strzałem. Niestety to wszystko było za mało tego dnia na drużynę Znicza. Na pocieszenie zostaje bramka Franka Błaszczyka strzelona po asyście naszego bramkarza, który po przechwycie piłki wrzucanej z rzutu rożnego sam ruszył z akcją dogrywając do niepilnowanego Franka, który technicznym strzałem zakończył akcję. Ostatnią kolejkę rozegramy z drużyną Kosy Konstancin.