Falstart

W niedzielę rocznik 2007 zainaugurował rozgrywki ligowe.

W niedzielę rocznik 2007 zainaugurował rozgrywki ligowe. W meczu u siebie uległ drużynie Varsovi Warszawa 9:2. Była to pierwsza porażka w historii drużyny w meczach u siebie. 
 

Talent Warszawa – Varsovia Warszawa 9:2 (J. Socha, A. Kondej)

Skład: W. Lisak, G. Szczęsny, M. Cupriak, A. Kondej, O. Koper, D. Nowak, J. Socha, W. Szyszkowski, W. Koc, A. Perucki, J. Potyra, P. Kończyk

 

Mecz rozpoczęliśmy od fantastycznej akcji „Koperka”, po której Jankowi wystarczyło dostawić stopę, dzięki czemu prowadziliśmy 1:0. Jednak goście szybko doprowadzili do wyrównania, a po chwili objeli prowadzenie. Nasze kolejne starania o bramki były nieskuteczne i przypominało to przysłowiowe „walenie głową w mur”. Varsovia była do bólu skuteczna i bezlitośnie wykorzystywała nasze błędy. Próbowaliśmy się się podnosić i załapać kontakt z przeciwnikiem. Mecz był wyrównany i z obu stron stał na bardzo wysokim poziomie. Jednak to goscie dalej byli konkretni i skuteczniejsi. Gdyby to była jazda figurowa na lodzie – wygralibyśmy bezapelacyjnie ze względu na styl. Jednak to piłka i liczy się to co w sieci, a tutaj kuleliśmy bardzo. 

Istotną sprawą jest też to, że chłopcy muszą grać do końca. Rozumiem, że momentami nie szło, że nasza niemoc irytowała. W momencie, gdy ciągle goni się wynik, robi się wszystko, aby wyrównać i dostaję kolejnego gola od przeciwnika można się zniechęcić. Jednak „Koniki” muszą pamiętać, że aktualnie każdą minutę na boisku spędzają po to, aby się uczyć grać w piłkę. I nie można odpuszczać, schodzić z tonu po to, aby ciągle się uczyć. Każda minuta spędzona na boisku ma być pożyteczna. 

Podsumowanie tego meczu zacznę od modnych ostatnio w czasie w naszych klubowych relacjach metafor kulinarnych. 
Nasza drużynę można spokojnie porównać do tradycyjnych ręcznie robionych przez babcie pierogów z kapustą i grzybami. Gwarancja smaku, jakości i marka ceniona przez wszystkich. Jednak kucharz postanowił lekkich eksperymentów w kuchni i wpadł na pomysł pierogów wegańskich z soczewicą i z mąki orkiszowej. I mimo, że danie na talerzu wyglądało bardzo ładnie, a składniki były pierwszej jakości to niestety pierogi z nowego przepisu zostawiły lekką zgagę. 
 

Wracając do świata piłki, Marcelo Bielsa (jeden z moich ulubionych trenerów) powiedział że „ nie jest tragedią przegrać, tragedią jest nie wiedzieć dlaczego się przegrało i nie wyciągnąć z tej porażki żadnych wniosków”. I dlatego wracamy do lepienia jeszcze lepszych pierogów z nowych ale za to sprawdzonych przepisów.