Akademia piłkarska Talent Warszawa
Wyniki słabsze niż gra
W ostatnich dniach rocznik 2002 rozegrał dwa wyrównane mecze ligowe.
W ostatnich dniach rocznik 2002 rozegrał dwa wyrównane mecze ligowe. Z Koroną Jadów doszło do podziału punktów, natomiast zespół Olimpii okazał się minimalnie lepszy. Zapraszamy do relacji w rozwinięciu.
Talent Warszawa 1:2 (1:1) Olimpia Warszawa
Skład:
Jakub Kielak – Mateusz Bański, Jegor Graziev, Jakub Kisiel, Patryk Człapski (Kacper Florczuk) – Krystian Mucha, Dawid Jusiński (Dawid Łyszczarz), Kacper Rosochacki – Daniel Pietruczyk (Eryk Dylewski), Timur Pawluczik, Piotr Buda
Bramki:
1:0 – 22 min – Piotr Buda as. Jakub Kisiel
1:1 – 31 min – przeciwnik
1:2 – 54 min – przeciwnik
Komentarz trenera:
Mimo niekorzystnego rezultatu jestem zadowolony z gry naszej drużyny w tym meczu. Z łatwością dochodziliśmy do dogodnych sytuacji bramkowych, których niestety nie potrafiliśmy precyzyjnie wykończyć. Nad tym elementem na pewno musimy ciężej popracować w najbliższym czasie. Przechodząc na drugą stronę boiska, oglądając okoliczności w jakich traciliśmy bramki można było przeżyć deja vu. Pierwsze trafienie było spowodowane odpuszczeniem krycia po dośrodkowaniu w pole karne z rzutu wolnego – jak by nie patrzeć, kopia drugiej bramki w spotkaniu z Koroną Jadów. Z kolei drugi gol w konfrontacji z Olimpią to konsekwencja prostego błędu indywidualnego podczas wyprowadzania piłki spod swojej bramki – łudząco podobna sytuacja do tej przy pierwszej bramce z Koroną. Zdecydowanie za wiele bramek sprezentowaliśmy już rywalom w tegorocznych rozgrywkach. Bardzo irytuje to w jaki sposób marnotrawimy wysiłek, który wkładamy nie tylko w 80 minut meczu, ale i podczas tygodni ciężkich treningów, na których przygotowujemy się do spotkań. W następnych meczach musimy zachować pełną koncentrację przez cały mecz, aby uniknąć wpadek, a także wykorzystywać doskonałe sytuacje strzeleckie. Uważam, że mimo dwóch słabszych wyników, gra naszej drużyny z meczu na mecz wygląda coraz lepiej. Nie wszystko jest jeszcze idealne, ale jestem przekonany, że kwestią czasu jest to kiedy ten zespół odpali.
Korona Jadów 2:2 (1:1) Talent Warszawa
Skład:
Jakub Kielak – Mateusz Bański, Marcin Jadczak, Jakub Kisiel, Patryk Człapski – Krystian Mucha, Dawid Łyszczarz (Maksymilian Damentko), Dawid Jusiński (Kacper Rosochacki) – Daniel Pietruczyk (Eryk Dylewski), Timur Pawluczik, Piotr Buda
Bramki:
1:0 – 20 min – przeciwnik
1:1 – 27 min – Dawid Jusiński as. Piotr Buda
1:2 – 64 min – Kacper Rosochacki as. Piotr Buda
2:2 – 69 min – przeciwnik
Komentarz trenera:
W pierwszej połowie nie zaprezentowaliśmy się tak jak tego od siebie wymagamy. Praktycznie w żadnym elemencie gry nie zaprezentowaliśmy się satysfakcjonująco. Mecz był wyrównany, a nawet można się pokusić o stwierdzenie, że to Korona wypracowała więcej okazji do zdobycia bramki. Na przerwę schodziliśmy przy stanie remisowym i ze świadomością, że w naszej grze drzemią jeszcze spore rezerwy. W drugiej połowie część z nich udało się wydobyć i zaprezentowaliśmy się o wiele korzystniej. Dzięki nienagannej dyscyplinie taktycznej osiągnęliśmy przewagę w posiadaniu piłki, która przełożyła się na wypracowanie kilku okazji bramkowych. Nasz upór w dążeniu do celu, przyniósł korzyść w 64 minucie. Wydawało się, że ta bramka pomoże rozładować napięcie, które bez wątpienia narastało z każdą kolejną minutą bez gola. Niestety jednak sytuacja po kilku minutach obróciła się o 180 stopni. Niespodziewanie daliśmy się zaskoczyć przy rzucie wolnym i straciliśmy prowadzenie, a po chwili jeden z naszych zawodników wyleciał z boiska po drugiej żółtej kartce. Praktycznie w jednej chwili oddaliliśmy się od zwycięstwa na odległość jak z Warszawy do Jadowa. Mimo to nie składaliśmy broni i do ostatnich sekund dążyliśmy do przechylenia szali zwycięstwa na naszą korzyść. Ostatecznie chęci nie udało się przełożyć na zdobycze bramkowe i podzieliliśmy się punktami z przeciwnikiem.
