Akademia piłkarska Talent Warszawa
Podział punktów w Wyszkowie
W minioną niedzielę rocznik 2002 zremisował z Bugiem Wyszków.
W minioną niedzielę rocznik 2002 zremisował z Bugiem Wyszków.
Bug Wyszków 1:1 (1:0) Talent Warszawa
Skład:
Eryk Chaber – Mateusz Bański, Patryk Człapski (Eryk Dylewski), Jegor Graziev, Marcin Jadczak – Krystian Mucha, Michał Jarosz (Kacper Florczuk), Dawid Jusiński – Mateusz Kiliszek, Timur Pawluczik (Daniel Pietruczyk), Piotr Buda
Bramki:
1:0 – 12 min – przeciwnik
1:1 – 44 min – Timur Pawluczik as. Piotr Buda
Komentarz trenera:
Myślę, że remis w tym spotkaniu jest rezultatem sprawiedliwym. Ten mecz wyglądał o wiele inaczej niż pierwsze starcie obu drużyn, w którym byliśmy stroną bezsprzecznie lepszą. Rywale potrafili wykorzystać atut swojego boiska i narzucili takie warunki gry, którym nie byliśmy w stanie sprostać. W naszej grze po prostu brakowało jakości, żebyśmy mogli myśleć o zwycięstwie.
Jeżeli tracimy bramkę, po tym jak nasz obrońca nie trafia w piłkę, a kilka minut później nie strzelamy gola, ponieważ nasz napastnik stojąc 3 metry przed pustą bramką… również nie potrafi wcelować w piłkę to pretensje możemy mieć tylko do siebie. Oczywiście były to dwie skrajne sytuacje, jednak podobnych zagrań było jeszcze kilka. Jeżeli chcemy zwyciężać to musimy zaproponować więcej.
To, że boisko było w tragicznym stanie to fakt, ale w żadnym wypadku nie można stosować go jako wymówki do nieudanych zagrań. Zawodnik dobrego technicznie od słabego odróżnia to, że ten pierwszy potrafi panować nad piłką nawet w mniej sprzyjających warunkach i spośród szerokiego wachlarza piłkarskich zagrań wybiera takie, które będzie w stanie wykonać precyzyjnie. Drugi z nich usprawiedliwienia niecelnych podań, kiepskich przyjęć czy strat wynikających z prowadzenia piłki będzie szukać wśród nierównej trawy, kiepskiej pogody itp.
Myślę, że powinniśmy skupić się na tym na co mamy wpływ, a trening potraktować jako najlepsze przygotowanie do meczu. Z pewnymi łatwymi elementami gry mamy problem już podczas zajęć, gdzie nie ma presji wyniku i czasu, a także często brakuje przeciwnika. To niedbalstwo niestety później wychodzi w meczach.
Drugą kwestią zostaje przygotowanie do zawodów. Wielu naszych chłopaków posiada dwie pary korków, jednak obie tego samego typu – lanki. Może dobrym pomysłem byłoby zaopatrzyć się również we wkręty, które w naszym polskim klimacie również powinny być dosyć często eksploatowane. Przy grząskiej nawierzchni taki rodzaj obuwia to duże ułatwienie.
Ten mecz, jak każdy inny, to dla nas kolejna cenna lekcja. Praca domowa jest zapisana w powyższym tekście. Musimy ją sumiennie odrobić, żeby w następnych meczach / tygodniach / miesiącach móc w takich meczach zwyciężać.
