Akademia piłkarska Talent Warszawa
Nie tak to miało wyglądać
Drużynie z Łochowa tylko zwycięstwo w meczu z nami dawało awans do wyższej klasy.
Talent Warszawa – ŁKS Łochów 1:2
Bramka: D. Nowak
Skład: M. Rybicki, D. Nowak, J. Serafin, D. Sulowski, F. Błaszczyk, A. Bereżka, Ł. Kołakowski, F. Homa, J. Świętoń, K. Wiak, B. Zawadziak, W. Januszewski, S. Dzienisik, K. Fląt
Drużynie z Łochowa tylko zwycięstwo w meczu z nami dawało awans do wyższej klasy rozgrywkowej i swój cel ekipa ŁKS-u osiągnęła.
Od początku fatalny stan murawy na Blokowej sprzyjał gościom, którzy bardzo dobrze czuli się w takich warunkach. My natomiast przed meczem założyliśmy sobie, że mimo nierównego boiska będziemy nadal grać piłką po ziemi, konstruując swoje akcje od bramki oraz wykorzystując boczne sektory, gdzie boisko było najrówniejsze. Nie zawsze chłopcy korzystali z moich rad i przez większość meczu z uporem maniaka próbowali przedrzeć się środkiem, gdzie najzwyczajniej w świecie ta sztuka nie miała szansy się powieść.
Pierwsza połowa w naszym wykonaniu zdecydowanie lepsza natomiast w drugiej gra była szarpana, dużo dziwnych oraz niezrozumiałych dla mnie decyzji często podejmowanych wbrew logice. Jednej rzeczy nie mogę chłopcom odmówić, a mianowicie tego, że chcieli ten mecz wygrać i było to widać gołym okiem. Cóż, taki jest sport że nie zawsze wygrywa lepszy. Wierzę że w niedługim czasie karta do nas się odwróci bo chyba limit nieszczęść w tej rundzie został wyczerpany.
Podsumowując ligę: to z punktu szkoleniowego spełniła moje oczekiwania, bo ilość meczów granych na styku na pewno korzystnie wpłynie na rozwój każdego z chłopców, jedyne czego żałuję to brak awansu, bo z taką grą brak promocji do wyższej ligi boli podwójnie.
Najwięcej bramek w tej rundzie zdobyli Ex aequo Janek Serafin oraz Franek Homa – 7
Liga się nie kończy, bo już za tydzień rozpoczniemy zmagania w lidze zimowej, gdzie będziemy mieli możliwość znów zagrać z drużyną ŁKS-u.
Na koniec chciałbym pogratulować drużynie z Łochowa awansu oraz Trenerowi gości za reakcje w czasie meczu związaną z zachowaniem rodziców drużyny przyjezdnej.
Drodzy Rodzice z Łochowa:
Dziś wasze pociechy, które tak licznie przybyliście dopingować przypieczętowały awans, w który włożyli przez całą rundę swój trud, pot oraz wysiłek abyście mogli być z nich dumni. Niestety w godzinę potrafiliście im to popsuć i z meczu dzieci zrobić typową „OKRĘGÓWKĘ”.
Wątpię w to, że któryś z nich był pełen podziwu słysząc okrzyk przed meczem „ZDROWIE WASZE, W GARDŁO NASZE” i widząc opróżniane kubki.
Wątpię w to, że po meczu byli dumni widząc rodzica niemogącego utrzymać równowagi (nie wiało tego dnia), którego przeginała pusta paczka chipsów trzymanych w ręku.
Wątpię w to, że byli dumni widząc rodzica stojącego przy siatce i instruującego oraz wpychającego się w kompetencje Trenera „WYBIJAJ WSZYSTO BO MAMY WYNIK”.
Drodzy rodzice, to jeszcze nie jest Liga Mistrzów, a wasi synowie to jeszcze nie piłkarze chociaż bardzo każdemu tego życzę.
