Akademia piłkarska Talent Warszawa
Pracowita sobota!
Spotkanie z FFA i Mini Talent Cup.
W pierwszy weekend listopada przyszło nam rywalizować z drużyną FFA w meczu kończącym zmagania ligowe. Dobrze wiedziałem o jak dużą stawkę stoczymy bój, jednak pozostawaliśmy wierni temu jak uczymy się grać, czyli krótko od bramki, mądrze i spokojnie w rozegraniu oraz w obronie. Spotkanie od początku było bardzo zacięte i pełne walki. Przez pierwsze 10 min na boisku była tylko drużyna gości, która zepchnęła nas do głębokiej defensywy. Dopiero gong w postaci bramki dla rywali nas troszeczkę obudził. Zaczęliśmy grać płynniej i szybko odpowiedzieliśmy trafieniem wyrównującym. Kolejne etapy meczu nie toczyły się pod dyktando żadnej ze stron, oglądaliśmy akcje na obydwie bramki, jednak to my mieliśmy świetnie dysponowanego Nikodema! Nasz bramkarz wyciągał wszystko i niejednokrotnie ratował nam skórę. Wielkie brawa za to
spotkanie! Na uwagę zasługuję również „przebudzenie” Igora, który w końcu postawił na celność, a nie siłę przy uderzeniach na bramkę, co zaowocowało hattrickiem na jego koncie. Przepiękną bramkę zdobył również Krystian, po strzale z pierwszej piłki z dystansu! Z mojej perspektywy
wyglądało to niesamowicie! Cała drużyna zagrała dobrze i po zwycięstwie nad FFA mogliśmy podnieść ręce w geście triumfu. Te 3 pkt dały nam pierwsze miejsce w lidze. Brawo za cały sezon dla wszystkich chłopców.
Talent Warszawa 5 – 3 FFA Warszawa
Zagrali: Andziak, Choiński, Hunicz, Impert, Kielan, Łaska, Marcinkiewicz, Smolewski, Tobiasz, Wiak, Wiłkomirski, Zdulski
Bramki: 3x Marcinkiewicz, Impert, Zdulski
W świetnych nastrojach udaliśmy się na Mini Talent Cup, gdzie przyszło nam rywalizować z drużynami z całego województwa mazowieckiego. Sami podzieliliśmy się na dwie ekipy, które rywalizowały w dwóch grupach. Jedną prowadziłem ja, a drugą trener Krzysiek Goleń. Mimo tego zawsze
byłem blisko i obserwowałem. Głównym celem było to, żeby chłopcy spędzili jak najwięcej minut na boisku, co udało się zrealizować. Po turnieju widać było ogromne zmęczenie na twarzach naszych sportowców. Zajęliśmy 1 i 8 miejsce w tym turnieju, ale wyniki schodzą na dalszy plan. Najważniejsze, że dostałem wiele odpowiedzi na pytania, które sobie zadawałem. Część chłopców pozytywnie mnie zaskoczyła, a część wiem, że stać na dużo więcej. Staram się dużo rozmawiać z zawodnikami po meczach, turniejach, a najczęściej po treningach i oni bardzo dobrze
wiedzą na czym powinni się skupić.
Podsumowując. Wszyscy rozegraliśmy bardzo dobry turniej, z którego możemy czerpać naukę. Ja ze swojej strony chciałbym wyróżnić dwóch zawodników, Krzysia Imperta – świetna gra w destrukcji i kluczowa bramka w finale, oraz Oskara Wiaka – walka do upadłego o każdą piłkę, oraz
świetna skuteczność pod bramką rywali. A tutaj kilka słów od trenera Krzyśka: „Na wyróżnienie zasługują dwaj zawodnicy, Nikodem, który swoją postawa na pozycji obrońcy robił co mógł, aby utrudnić rywalom strzelenie bramki. Dzielnie pomagał mu Oliwier, który kilkoma interwencjami pokazał, że drzemie w nim mały Neuer” Nad tym ostatnim zdaniem chyba muszę się bardziej pochylić, w końcu to opinia trenera bramkarzy 🙂
Zagrali: Andziak, Bereda, Choiński, Hunicz, Impert, Kielan, Łaska, Smolewski, Stępnik, Tobiasz, Wiak, Wiłkomirski, Zdulski
