Akademia piłkarska Talent Warszawa
Kolejne zwycięstwo nad Drukarzem
Zapraszamy do relacji ze zwycięskiego meczu rocznika 2002.
Talent Warszawa 3:2 (2:0) Drukarz Warszawa
Skład:
Eryk Chaber – Mateusz Bański, Marcin Jadczak, Jakub Kisiel, Eryk Dylewski – Daniel Pietruczyk (Jegor Graziev), Krystian Mucha, Dawid Jusiński (Kacper Romańczuk), Piotr Buda (Dawid Łyszczarz) – Timur Pawluczik (Piotr Rosiński), Kacper Rosochacki
Bramki:
1:0 – Timur Pawluczik
2:0 – Dawid Łyszczarz as. Kacper Rosochacki
2:1 – przeciwnik
2:2 – przeciwnik
3:2 – Timur Pawluczik as. Mateusz Bański
Komentarz trenera:
Założenie na to spotkanie było takie, aby zagrać odważnie i ofensywnie. Plan zdecydowanie wypalił w pierwszej połowie, ponieważ byliśmy o wiele lepszym zespołem. Odzwierciedleniem naszej przewagi była dwubramkowa przewaga, jaką osiągnęliśmy do przerwy. Na drugą połowę wyszliśmy z bardziej defensywnym nastawieniem, świadomie oddając inicjatywę przeciwnikom. Taka taktyka byłaby skuteczna, gdyby nie zbyt agresywne interwencje naszych obrońców w okolicy pola karnego, ponieważ jedyne zagrożenie jakie przeciwnicy potrafili stworzyć wynikało ze stałych fragmentów gry. W efekcie Drukarz doprowadził do wyrównania i poczuł, że może pokusić się nawet o zwycięstwo. Takie nastawienie sprzyjało nam w organizacji ataków szybkich, w których mogliśmy wykorzystać szybkość naszych zawodników ofensywnych. Po jednej z kontr Timur Pawluczik ustalił wynik spotkania na 3:2, a rywale mimo dużych chęci nie byli zdolni do odpowiedzi.
Drugie zwycięstwo nad zespołem, który ostatecznie zajął pierwsze miejsce w tabeli, stało się faktem. Wnioski nasuwają się same, ale o nich będziemy rozmawiać w gronie drużyny, a nie za pośrednictwem mediów. Z wykorzystaniem strony, chciałbym jedynie podziękować naszym kibicom, czyli rodzicom i bliskim, którzy wspierali nas przez cały sezon. Niezachwiana wiara w chłopaków odegrała dużą rolę w dobrych wynikach drużyny pod koniec sezonu. Mam nadzieję, że w dalszym ciągu będziemy wspólnie szli w jednym kierunku, a nagrodą dla wszystkich stanie się radość po kolejnych zwycięstwach. W tym miejscu szczególne wyróżnienie należy skierować do dziadka Krystiana Muchy, który swoim okrzykiem „Talent!” potrafił przekrzyczeć nawet najbardziej liczną grupę kibiców rywali i zmotywować zespół do wzmożonego wysiłku. Nie pozostało nam nic innego jak na wiosnę odpłacić się dobrą grą i jeszcze wyższą lokatą. Vamos Talent!
