Udane sobotnie popołudnie!

Zwycięstwa z KS Konstancin i Młodą Gwardią.

W sobotę wszyscy chłopcy mieli możliwość pokazać na co ich stać. Sparingi z drużynami KS Konstancin i Młodej Gwardii były bardzo pożyteczne. Dały również dużo wniosków, szczególnie na temat „nowych”  zawodników w naszej drużynie. Ale po kolei…

 

Pierwszy mecz rozegraliśmy z drużyną z Konstancina. Od razu dało się zauważyć, że starsi o rok chłopcy dominowali nad nami warunkami fizycznymi. Uczuliłem na to chłopaków przed meczem i poprosiłem, żebyśmy bardziej starali się rozgrywać piłkę, niż wchodzić w pojedynki 1 na 1. Nie wiem czy to tak sparaliżowało moich zawodników, ale znów wyglądaliśmy kiepsko w pierwszej części. Doznałem deja vu ze spotkania z AP 11… 0:2 i dopiero zaczynamy grać tak jak potrafimy. Mam nadzieje, że taki gong w postaci dwóch bramek dla przeciwników, nie będzie przydarzał się częściej i od początku spotkań będziemy skoncentrowani. 

 

Ostatecznie wygrywamy wysoko w dobrym stylu, stwarzając mnóstwo okazji pod bramką rywali. Jednak to co najbardziej mi się podobało to otwierające podania, chyba każdy z zawodników popisał się przynajmniej jednym, a to bardzo cieszy. Za to spotkanie szczególnie chciałbym wyróżnić Krystiana i Igora – dużo walki i dobrego ustawiania się w defensywie, oraz ciekawe akcję ofensywne – to cechowało ich w tym meczu. 

 

Warto zaznaczyć również powrót po kontuzji Krzysia Furmaniaka, który również rozegrał dobry mecz na pozycji bramkarza, a pod koniec spotkania popisał się nawet bramką.

 

Talent Warszawa 10 – 4 KS Konstancin 09

Zagrali: Choiński, Furmaniak, Hunicz, Łaska, Marcinkiewicz, Smolewski, Wiak, Zdulski

Bramki: 3x Marcinkiewicz, Choiński, Furmaniak, Hunicz, Łaska, Smolewski, Wiak, Zdulski

 

Kolejnym rywalem tego dnia była drużyna Młodej Gwardii, która na Talent Arenie stawiła się mieszanym rocznikiem 09/10. My zmieniliśmy garnitur i zupełnie inni zawodnicy wystąpili w tym spotkaniu. Byłem ciekaw jak sobie poradzimy, szczególnie, że dla kilku chłopaków był to debiut. Podałem podstawowe założenia przed meczem i z niecierpliwością oczekiwałem rezultatów. Graliśmy od początku nerwowo, ale walecznie. Podania z minuty na minutę stawały się dokładniejsze, a i wśród zawodników zapanował większy spokój. Stwarzaliśmy okazję ale piłka nie chciała znaleźć drogi do bramki, aż w końcu nastąpiło przełamanie i grało nam się trochę łatwiej, a na pewno z większym luzem. Wygrywamy w tym meczu, ale to co cieszy najbardziej, to postawa chłopaków, którzy byli ciągle „głodni gry” i niezadowoleni, że muszą być przez moment rezerwowymi. Bardzo dobre spotkanie rozegrał Patryk Bereda, który był naszą ostoją w defensywie.

 

Talent Warszawa 8 – 4 Młoda Gwardia 09/10

Zagrali:  Andziak, Bereda, Kielan, Stępnik, Tobiasz, Trukawka, Wojak, zawodnik testowany

Bramki: 3x zawodnik testowany, 2x Andziak, Kielan, Tobiasz, samobój.