Akademia piłkarska Talent Warszawa
Rocznik 2002 z kompletem punktów
Cenna wygrana nad Legionem.
Talent Warszawa 3:2 (3:2) Legion Warszawa
Skład:
Jakub Kielak – Mateusz Bański (Jakub Kisiel), Mateusz Kiliszek, Eryk Dylewski (Michał Wójcik), Jakub Skibowski – Krystian Mucha (Patryk Człapski), Daniel Pietruczyk (Piotr Rosiński), Dawid Jusiński, Piotr Buda – Timur Pawluczik, Kacper Rosochacki (Jakub Ciborowski)
Bramki:
1:0 – 3 min – Kacper Rosochacki as. Dawid Jusiński
1:1 – 9 min – przeciwnik
2:1 – 14 min – Timur Pawluczik as. Piotr Buda
2:2 – 22 min – przeciwnik
3:2 – 28 min – Daniel Pietruczyk as. Mateusz Kiliszek
Komentarz trenera:
Oceniając ten mecz całościowo, należy sklasyfikować go jako solidny w wykonaniu naszej drużyny. Były aspekty gry, w których prezentowaliśmy się wzorowo, szczególnie te związane z ofensywą. Obraz meczu zamazują jednak błędy, w przeważającej większości dotyczące gry defensywnej, które nie mogą się zdarzać, biorąc pod uwagę nasze aspiracje.
Naszym zawodnikom zawsze powtarzam, że o wynik będę spokojny, jeżeli w grze defensywnej zaprezentujemy się dobrze. Z przodu dysponujemy takim potencjałem, że jestem pewny o zdobycze strzeleckie w każdym meczu. Niech potwierdzeniem moich słów będzie mecz z Legionem, w którym przy trzech bramkach aż sześciu zawodników zanotowało swój udział golem lub asystą. Cieszy również fakt, że chłopaki perfekcyjnie realizują założenia przedmeczowe, a także zachowania, które ćwiczymy na treningach. Zarówno przy drugiej, jak i trzeciej bramce doszukałem się elementów, nad którymi pracowaliśmy w ostatnim czasie.
Na drugim biegunie jest nasza gra defensywna, nad którą ubolewam od dłuższego czasu. Ciężko przypomnieć sobie mecz, który zakończylibyśmy z czystym kontem. Mecz z Legionem nie był pod tym względem wyjątkiem. Straciliśmy dwie bramki, a przy mniejszej ilości szczęścia mogłoby ich być więcej. Na pewno musimy popracować nad tym elementem gry, a uwaga ta nie dotyczy jedynie obrońców i bramkarza, ale też pomocników i napastników. We współczesnym futbolu nie ma miejsca na zawodników wyłączonych z działań defensywnych i takie zasady obowiązują również w naszej grze.
Na koniec chciałbym pochwalić naszych chłopaków za wolę walki i serce jakie włożyli w to spotkanie. Zagraliśmy twardo i zdecydowanie, ale w większości akcji zgodnie z przepisami. Nad przebiegiem spotkania czuwał sędzia, który według mnie ze swojej roli wywiązywał się doskonale. Chciałbym w każdym meczu widzieć tak walczącą drużynę.
