Akademia piłkarska Talent Warszawa
TOP8 na Mazowszu!
Talent w przedostatniej kolejce zapewnia sobie awans do Ekstraligi!
Talent w przedostatniej kolejce zapewnia sobie awans do Ekstraligi!
Talent Warszawa – Białe Orły (3:0) 5:1
4’ Piotr Długołęcki as. Paweł Basiuk 1:0
14′ Łukasz Stankiewicz as. Jakub Piecyk 2:0
25′ Piotr Długołęcki as. Ramil Mustafaev 3:0
41′ Paweł Michałek (Białe Orły) 3:1
47′ Marcel Kluczny as. Ramil Mustafaev 4:1
70′ Paweł Basiuk as. Jakub Kuchciński 5:1
Skład:
Sebastian Dzwonkowski, Andrzej Czekalski, Damian Jaczewski, Marcel Kluczny, Miłosz Watkowski, Jakub Gorgolewski, Wiktor Podolski, Ramil Mustafaev, Kuba Czarnecki, Paweł Basiuk, Piotr Długołęcki, Jakub Piecyk, Łukasz Stankiewicz, Adam Krzyżanowski, Mikołaj Olko, Jakub Kuchciński, Krzysztof Kulbicki
Wypowiedź Trenera Bonisławskiego:
Tak… awansowaliśmy do Ekstraligi U16. Po meczu mistrzowskim w Płocku, który przegraliśmy 1:0 przekazałem zawodnikom w szatni, że rozstrzygnięcie tego spotkania nie było sprawiedliwe. Przekazałem również, że remis z APN Ostrołęka i właśnie ta porażka nie ma znaczenia. Poinformowałem, że to my będziemy świętować awans po meczu z Białymi Orłami, na kolejkę przed końcem. I tak się stało. Było w tych słowach wiele ryzyka, ale znałem wartość naszej tytanicznej pracy.
W ubiegłym roku otrzymałem od drużyny książkę pt. „Szczęście czy fart?”, polecaną w wywiadach przez pana Jacka Magierę. Wierzę w szczęście i pracuję na nie całymi dniami. Fart natomiast zadecydował o tym, że w poprzednim sezonie zajęliśmy drugą lokatę. Fart oczywiście był po stronie naszych rywali. Przewidziałem jednak również losy Legionovii, o czym niejednokrotnie mówiłem. Na „farcie” nie pociągnie się kilku sezonów z rzędu.
My cierpliwie dążymy do celu, przesuwamy sobie granicę coraz wyżej i pragniemy być coraz lepsi. To wymaga ogromnego poświęcenia zarówno od zawodników, jak i od trenerów. Niech to będzie dla nas nagroda – teraz jest czas na to, abyśmy się nią cieszyli.
Wiele doświadczenia zebraliśmy w tym sezonie. M. in. kontuzja dwóch kluczowych graczy środka pola, tj. Michała Zawistowskiego oraz Jakuba Szyszkowskiego. Skomplikowało nam to plany, tym bardziej, że rozpoczynaliśmy decydującą fazę sezonu, w której graliśmy z dobrze dysponowanym wtedy MKS Podlasie oraz wchodziliśmy w rundę rewanżową. Zawis, po konsultacji z lekarzem sportowym podjął decyzję, że zagra. Mimo bólu walczył całym sercem dla zespołu. Kapitanie, z tego miejsca chcę Ci podziękować.
Szyszka, widząc jak wykruszył nam się skład przed meczem ze Świtem Staroźreby. Cieszę się tą zmianą mentalną, która w nim nastąpiła na przełomie tych kilku miesięcy. Pokazał, że również należy do twardzieli.
A jeżeli już jesteśmy przy zmianach… Damian Jaczewski dołączył do klasy sportowej we wrześniu 2017 roku. Swoją sumiennością stał się filarem defensywy i zastępcą kapitana. To jaki progres zanotował na przełomie ostatnich miesięcy jest najprzyjemniejszym widokiem dla każdego trenera.
Jeżeli chodzi już o sam mecz z Białymi Orłami to jestem zadowolony z wielu elementów. Po pierwsze Długi wziął do siebie wskazówki przedmeczowe i zagrał bardzo dobre zawody. Po drugie cieszy dyspozycja Miłego, który zaczął grać odważnie i ofensywnie, wykazując się wysoką wydolnością. Po trzecie nareszcie mogliśmy ujrzeć Kakę na boisku. Po czwarte pozytywnie realizowaliśmy plan na mecz, odcinając od gry skrzydła rywali. Warto zaznaczyć, że trener gości konsekwentnie starał się naciskać na wyprowadzenie piłki, co jest rzadkością i co z pewnością zasługuje na uznanie. Na koniec pochwała dla Baśki, który harował za dwóch w defensywie, dodając asystę i bramkę.
Brawa dla całego zespołu! Kawał solidnej pracy za nami! Wielkie gratulacje.
Panie Trenerze Stankiewicz – zrobiliśmy to!
Przed nami ostatni mecz sezonu 2017/18 z MKS Podlasie Sokołów Podlaski.
