Akademia piłkarska Talent Warszawa
Ekstraligowy niedosyt
Porażka na starcie ligi.
Talent Warszawa – Polonia Warszawa 0:1 (0:1)
Skład (Talent Warszawa): Kamil Górski, Damian Jaczewski (74’ Wiktor Podolski), Kamil Bielun, Marcel Kluczny, Michał Zawistowski (79’ Paweł Basiuk), Ramil Mustafaev, Jakub Gorgolewski, Kuba Czarnecki, Krzysztof Kulbicki (30’ Piotr Długołęcki), Kacper Wasiluk (63’ Jakub Piecyk), Mateusz Sobotka (64’ Łukasz Stankiewicz)
Skład (Polonia Warszawa): Mateusz Dworak, Mateusz Kawa (50’ Kuba Fit), Eryk Kudokas, Maksymilian Korczak (60’ Szymon Bogdan), Dawid Keller, Filip Żołek, Olaf Wójcik, Albert Szymański, Kacper Raczyński, Hubert Pośniak, Dawid Papazjan
Bramki:
25’ Mateusz Kawa (Polonia Warszawa)
Żółte kartki:
17’ Ramil Mustafaev, 32’ Dawid Papazjan (Polonia Warszawa), 39’ Max Korczak (Polonia Warszawa), 40’ Dawid Keller (Polonia Warszawa), 46’ Michał Zawistowski, 56’ Piotr Długołęcki
Czerwone kartki:
46’ Hubert Pośniak (Polonia Warszawa)
Wypowiedź Trenera Bonisławskiego:
Na pewno nie byliśmy faworytem tego spotkania, jednak możemy czuć niedosyt. Prawie całą drugą część graliśmy z przewagą jednego zawodnika i nie doprowadziliśmy do wyrównania. Pod koniec meczu zdecydowaliśmy się na grę dwójką obrońców, lecz zespół gości doskonale się bronił, skutecznie zagęszczając światło bramki.
Duży błąd przytrafił się nam przy straconej bramce, kiedy nie było asekuracji z prawej strony, a jeden z naszych zawodników się spóźnił. Mamy dowód na to, że chwila rozkojarzenia będzie wykorzystana bez skrupułów na tym poziomie rozgrywkowym. Musimy być odpowiedzialni i wiedzieć, jakie błędy w ustawieniu niosą za sobą konsekwencje.
Na połowie rywala brakowało decyzji, ponieważ dwukrotnie znaleźliśmy się tuż przed bramkarzem rywali. Niestety zamiast strzału wykonywaliśmy jeden kontakt za dużo i piłka była wybijana w ostatniej chwili – zarówno spod nóg Gorgola w pierwszej połowie, jak i Zawisa w drugiej.
Cieszę się, że nasi zawodnicy grali jak równy, z równym. Nie było widać, że to my jesteśmy beniaminkiem, co świadczy o tym, że idziemy w dobrą stronę. Skupiamy się na kolejnym przeciwniku i chcę widzieć równie waleczny i zaangażowany zespół.
