Emocje ze Zniczem!

Emocjonujące widowisko.

W VI kolejce Ekstraligi po wyrównanym meczu przegrywamy ze Zniczem Pruszków.

 

Talent Warszawa – Znicz Pruszków 2:3 (1:1)  

Skład (Talent Warszawa): Szymon Wodzyński, Miłosz Watkowski, Kamil Bielun, Damian Jaczewski, Jakub Gorgolewski (77’ Jakub Długołęcki), Michał Zawistowski, Ramil Mustafaev, Kuba Czarnecki, Piotr Długołęcki, Krzysztof Kulbicki (65’ Łukasz Stankiewicz), Kacper Wasiluk

Skład (Znicz Pruszków): Grzegorz Świercz, Kacper Markowski, Wiktor Kowalczyk, Sebastian Żelazo, Tymon Proczek, Kacper Falkowski (80’ Piotr Rum), Natan Landsberg, Wadysław Włodek, Wiktor Bućko (53’ Kamil Rosłaniec), Łukasz Młyński (41’ Korneliusz Krasucki), Hubert Domagała (70’ Tomasz Morawski)

 

Bramki: 
10’ Łukasz Młyński (Znicz Pruszków)
32’ Kuba Czarnecki as. Kamil Bielun
45’ Wiktor Kowalczyk (Znicz Pruszków)
57’ Michał Zawistowski (rzut karny na Piotrze Długołęckim)
60’ Natan Landsberg (Znicz Pruszków) 

 

Żółte kartki:  

26’ Władysław Włodek (Znicz Pruszków), 37’ Jakub Gorgolewski, 40’ Piotr Długołęcki, 40’ Łukasz Młyński (Znicz Pruszków), 68’ Hubert Domagała (Znicz Pruszków), 74’ Korneliusz Krasucki (Znicz Pruszków), 80’ Michał Zawistowski

 

Wypowiedź Trenera Bonisławskiego:  

Nie jesteśmy zadowoleni z końcowego rozstrzygnięcia. Spotkanie było wyrównane i swoją postawą zasłużyliśmy na więcej. 

Nie jestem również zadowolony z tego, że tracimy bramkę po kolejnym, łudząco podobnym do poprzednich błędzie Gorgola. Oczywiście na tym etapie błąd nie jest problemem. Problemem jest fakt, że z tego błędu nie wyciąga się wniosków i popełnia się go kolejny raz. A później kolejny i kolejny. To jest już jest poważny sygnał do tego, że należy poszukać innego sposobu na refleksje dla Kuby. Najwyższa pora zacząć pracować nad słabszą nogą. 

Zadowolony natomiast jestem z postawy drużyny. Graliśmy z wiarą we własne umiejętności i ponownie do ostatnich sekund walczyliśmy o bramki. Chcemy dawać radość naszą grą i zdobywać gole. Cieszę się, że w kolejnym meczu do linii obrony wróci Mara, ponieważ jest bardzo ważnym zawodnikiem bloku defensywnego. Jego obecność pozwala na więcej rozwiązań zarówno w fazie defensywy, jak i ofensywy.

Oglądając wcześniej zespół gości dopatruje się wielu podobieństw w stylu gry Znicza i Talentu. W związku z tym widowisko było bardzo ciekawe i otwarte. Świetne spotkanie rozegrał bramkarz gości, który chwytał piłkę, jakby miał klej na dłoniach. Myślę, że jego postawa zrobiła różnicę i to Znicz może cieszyć się z 3 punktów.