Mało bramek w Ząbkach

W VII kolejce Ekstraligi na boisku DOZBUD Arena w Ząbkach przegrywamy 1:0.

Ząbkovia Ząbki – Talent Warszawa 1:0 (0:0)  

Skład (Talent Warszawa): Kamil Górski, Damian Jaczewski (65’ Jakub Kuchciński), Miłosz Watkowski, Kamil Bielun, Marcel Kluczny, Ramil Mustafaev, Kuba Czarnecki, Kacper Wasiluk, Jakub Gorgolewski (55’ Wiktor Podolski), Jakub Długołęcki (41’ Łukasz Stankiewicz, 75’ Paweł Basiuk), Robert Rowsell (41’ Krzysztof Kulbicki)

Skład (Ząbkovia Ząbki): Kamil Ptak, Kacper Błaszczak, Jakub Pietrzak, Kacper Bystros, Mikołaj Randak (80’ Damian Czapski), Dawid Płudowski (78’ Sebastian Socha), Miłosz Olszanko, Mateusz Kowalczyk, Michał Durajczyk, Jakub Szczepocki (60’ Bartosz Lelito), Kacper Roguski (70’ Artur Cioth)

 

Bramki: 
45’ Mateusz Kowalczyk (Ząbkovia Ząbki)

 

Żółte kartki:  

75’ Wiktor Podolski, 76’ Bartosz Lelito (Ząbkovia Ząbki)

 

Wypowiedź Trenera Bonisławskiego:  

Już w pierwszych minutach widoczny był brak naszych dwóch kluczowych zawodników. Niestety najprościej na świecie nie byliśmy w stanie zastąpić Piotrka Długołęckiego i Michała Zawistowskiego. Najlepszym rozwiązaniem wydawało się cofnięcie Wasika i Czarnego niżej, jednak to nadal nie dawało oczekiwanej jakości.

Do momentu obronionego karnego przez Górala sporadycznie zagrażaliśmy bramce Kamila Ptaka. Dopiero ten impuls dał wyraźny sygnał do odrabiania strat. W ostatnich 20 minutach mogliśmy zdobyć 3 bramki, dwie za sprawą Kaki, a jedną Wasika. Wszystkie strzały były jednak za słabe i pozostawiały wiele do życzenia, mimo tego że sytuacje były bardzo dogodne. 

Podobało mi się wejście Podola i Baśki. Wnieśli ożywienie i wiarę w odwrócenie losów spotkania. Można żałować niewykorzystanych okazji, jednak trzeba pamiętać, że Ząbkovia w pierwszej połowie również nie trafiała przy dośrodkowaniach, kiedy to w dziecinny sposób gubiliśmy krycie. 

Chciałbym zaznaczyć również, że sędziowanie nareszcie było na bardzo wysokim poziomie. Mógłbym widzieć częściej widzieć tego arbitra na swojej drodze. By zdyscyplinować zawodników nie potrzebował rzucać kartkami na lewo i prawo, tylko wykazywał się czuciem gry i pewnymi decyzjami. 

GALERIA ZDJĘĆ