Ogień!

Dreszczowiec na starcie rozgrywek.

 

Talent Warszawa – Ursus Warszawa 4:3 (2:1)

Skład (Talent Warszawa): Kamil Górski, Damian Jaczewski, Tomasz Michałowski, Michał Zawistowski, Jakub Szyszkowski, Krystian Tymendorf, Ramil Mustafaev, Łukasz Stankiewicz (55’ Kuba Czarnecki), Michał Bodziony (70’ Kacper Wasiluk), Piotr Długołęcki, Kamil Kasjaniuk (90’

Jakub Gorgolewski)

Skład (Ursus Warszawa): Mateusz Pliżga, Filip Żołek, Miłosz Kot (46’ Mikołaj Grzybowski), Patryk Jurczyński, Adrian Kozarzewski, Jakub Lepa (78’ Łukasz Łosiński), Piotr Schiele, Maciej Świeciński, Marek Witecki (90’ Mateusz Stachniuk, 90’ Michał Gontarczyk), Karol Zawodnik, Patryk Abbassi (70’ Krzysztof Komorowski)

 

Bramki:

15’ Patryk Abbassi (k) – Ursus Warszawa

35’ Piotr Długołęcki (k)

44’ Łukasz Stankiewicz as. Kamil Kasjaniuk

50’ Jakub Lepa – Ursus Warszawa

53’ Adrian Kozarzewski – Ursus Warszawa

78’ Jakub Szyszkowski as. Ramil Mustafaev

90’ Piotr Długołęcki (k)

 

Żółte kartki:

Talent Warszawa (5):

5’ Jakub Szyszkowski, 41’ Michał Zawistowski, 80’ Kamil Kasjaniuk, 85’ Piotr Długołęcki, 90’ Damian Jaczewski

 

Ursus Warszawa (8):

34’ Patryk Jurczyński, 51’ Jakub Lepa, 60’ Mikołaj Grzybowski, 72’ Mateusz Pliżga 82’ Marek Witecki, 85’ Krzysztof Komorowski, 90’ Łukasz Łosiński, 90’ Maciej Świeciński

 

Wypowiedź Trenera Bonisławskiego:

Na wstępie gratuluję całej drużynie zwycięstwa. Byliśmy kolektywem i w pełni zasłużyliśmy na 3 punkty. Ursus pozytywnie mnie zaskoczył. Spodziewałem się, że zdominujemy rywala, jednak rezultat zmieniał się nie tylko na naszą korzyść. Początek pierwszej i drugiej połowy był pod dyktando gości i musimy wziąć na to poprawkę w najbliższym czasie. Praca, jaką wykonaliśmy w okresie zimowym była zauważalna przede wszystkim w fazach przejściowych. Zagraliśmy sparingi z Lechem Poznań, Widzewem Łódź, AFK Koln (Niemcy), Dynamo Brest (Białoruś) czy Jagiellonią Białystok. Taka rywalizacja dużo nas nauczyła i zanotowaliśmy progres, pod względem organizacji gry. 

 

Mecz na pewno mógł się podobać, ze względu na dużo bramek i emocje do ostatniej sekundy. Warto zauważyć, że zmiany jakich dokonaliśmy w drugiej połowie wzmocniły zespół. Czarny czy Wasik to kluczowi zawodnicy poprzedniego sezonu. Dziś po wejściu na boisko dali impuls do ataku i to jest bardzo ważna różnica, względem rundy jesiennej. Wyrównaliśmy jakościowo kadrę i chcemy z każdym kolejnym meczem grać lepiej. 

 

GALERIA ZDJĘĆ