Na start poczuliśmy porażki i zwycięstwa smak

Dwa mecze i tylko trzy punkty.

 

Talent Warszawa – Legionovia II Leginowo  0:14

Skład: 
1.    Szymon Kur
2.    Maurycy Janowski
3.    Szymon Wodzyński 
4.    Bartosz Dobrzyński
5.    Jakub Paździor
6.    Jan Kiliński
7.    Daniel Kłos
8.    Wiktor Madej
9.    Szymon Szulc
10.    Konrad Rychter
11.    Igor Sobolak

Rez: Krystian Laps, Kacper Sieńkowski, Emil Gronek, Bartosz Ignaciuk

 

Komentarz Trenera:
Myślę, że nie ma co się dużo tutaj rozpisywać nad tym meczem. Czekamy na rewanż z tą drużyną, żeby pokazać, że ten wynik nie powinien w ogóle mieć miejsca. Szersza relacja po rewanżu kiedy to będzie można ocenić prawdziwy poziom drużyny przeciwnej. 

WBS Warszawa – Talent Warszawa 0:9

Skład:
1.    Adrian Adamczyk
2.    Maurycy Janowski
3.    Szymon Wodzyński
4.    Bartosz Dobrzyński
5.    Jakub Paździor    
6.    Krystian Laps
7.    Konrad Rychter
8.    Bartosz Jasiorowski
9.    Szymon Szulc
10.    Robert Rowsell
11.    Michał Rymaszewski

 

Rez: Igor Sobolak, Emil Gronek, Wiktor Madej, Daniel Kłos, Kacper Sieńkowski

Bramki:
0:1 Rymaszewski as. Jasiorowski
0:2 Szulc as Rymaszewski
0:3 Rymaszewski as. Rowsell
0:4 Rowsell as. Rymaszewski
0:5 Rymaszewski as. Jesiorowski
0:6 Rymaszewski (rzut wolny)
0:7 Rymaszewski as. Szulc
0:8 Rowsell as. Szulc
0:9 Wodzyński as. Kłos

 

Komentarz Trenera:
Pierwsze minuty wyszliśmy na boisko trochę zestresowani, ale z minuty na minutę nasz zespół się rozkręcał a kolejne strzelane bramki tylko pozwalały nam przejmować kontrolę na boisku. Druga połowa spotkania to bardziej odważna gra drużyny gospodarzy, która niestety obnażyła trochę nasze słabsze strony ale mimo wszystko udało się jeszcze zdobyć dwie bramki i do końca kontrolować mecz.  Tak naprawdę dopiero zaczynamy sezon więc będzie już tylko coraz lepiej jak wrócimy do systematycznych treningów na pewno wyeliminujemy te słabsze strony i gra będzie wyglądała lepiej. Na wyróżnienie zasługuje cała drużyna ale przed szereg w tym meczu wyszedł zabójczo skuteczny „Ryba”, z siedmiu strzelonych bramek w pierwszej połowie Michał był autorem aż pięciu i przy kolejnych dwóch asystował.