Akademia piłkarska Talent Warszawa
Remis w Radomiu
Remis na wyjeździe.
Zespół U17 zremisował 2:2 z Radomiakiem Radom w meczu wyjazdowym drugiej kolejki Ekstraligi B1.
Radomiak Radom 2:2 (2:1) Talent Warszawa
Skład:
Mateusz Baran – Jakub Niewiadomski (80’ Jakub Gorgolewski), Damian Jaczewski, Maciej Nidzgorski, Miłosz Watkowski – Wiktor Podolski (89’ Maksymilian Kowalski), Kuba Czarnecki, Krystian Tymendorf, Marcel Kluczny (75’ Eryk Dylewski), Łukasz Stankieiwcz (90’ Oskar Bartyska) – Jakub Długołęcki (60’ Robert Rowsell)
Żółte kartki:
Radomiak Radom:
23’ – Dominik Łyko
49’ – Adrian Kobza
54’ – Szymon Dobrasiewicz
90’ + 4 – Adrian Rogowski
Talent Warszawa:
22’ – Marcel Kluczny
Czerwone kartki:
Talent Warszawa:
36’ – Damian Jaczewski
Komentarz trenera Stankiewicza:
Mecz zaczął się delikatną przewagą Talentu Warszawa. Przeważaliśmy pod względem posiadania piłki i sytuacji gdzie byliśmy bliżej światła bramki przeciwnika. Potem to gospodarze doszli do głosu i wyprowadzili świetny atak kombinowany, który w 10 minucie wykorzystał znakomicie dysponowany tego dnia Bartłomiej Nowak. Kolejne minuty należały jednak do Talentu, gdzie podaniem po podaniu, zdobywaliśmy teren przeciwnika i owocem tego była bramka w 24 minucie Łukasza Stankiewicza. Niestety marazm z Karczewa objawił się także w Radomiu. Mianowicie po szybko strzelonej bramce, tracimy szybko gola. W 25 minucie Bartłomiej Nowak strzałem z okolicy 16 metra pokonał naszego portieri. Na domiar złego w 36 minucie kapitan Koników – Damian Jaczewski dostaje czerwoną kartkę. Było 2:1 dla Radomiaka. Druga połowa rozpoczęła się przewagą Radomiaka, jednak nie potrafili stworzyć sobie sytuacji bramkowej. Gramy w osłabieniu i nadchodzi 55 minuta, przy SFG najlepiej ustawia się Kuba Czarnecki i magicznym uderzeniem nad bramkarzem trafia na 2:2. Kolejne minuty mijają pod znakiem walki w środku pola. Faule taktyczne oraz dużo odbiorów z jednej i drugiej strony doprowadziły do przewagi Radomiaka i w ostatniej akcji meczu kapitalną interwencją 1 na 1 popisał się nasz bramkarz Mateusz Baran. Szanujemy 1 punkt i wierzę, że właśnie wkroczyliśmy na drogę zwycięstw. Kolejny przeciwnik to Legionovia Legionowo.
