Akademia piłkarska Talent Warszawa
Z Wygodą za trzy punkty
Kolejne zwycięstwo do kolekcji.
Seniorzy Talentu zdobywają kolejne 3 punkty, zwyciężając RKS Wygoda 3:2.
Talent Warszawa – RKS Wygoda 3:2
Skład:
1. Dawid Gajc (c), 2. Karol Szulim, 3. Michał Dąbrowski, 4. Rafał Piasecki, 5. Kacper Romańczuk, 6. Paweł Niemirski, 7. Michał Marcinkiewicz (93′ Damian Rozkosz), 8. Bartłomiej Dutkiewicz, 9. Marcin Jackiewicz, 10. Darek Ochmański (70′ Michał Marchewka), 11. Maciej Kiełpsz (85′ Parobczyk Kamil)
Bramki:
60′ Marcinkiewicz
72′ Dutkiewicz
75′ Niemirski
Asysty:
Kiełpsz
Komentarz trenera:
Zespół rozegrał przede wszystkim bardzo dobre zawody, pod względem taktycznym. Od początku byliśmy świetnie zorganizowani w obronie, nie pozwalając rywalom ani na ataki środkiem boiska ani bocznymi sektorami. Niestety w ataku, po odbiorze piłki, nieco zbyt szybko i zbyt nerwowo szukaliśmy możliwości zdobycia gola. Brakowało nam spokojnego rozegrania, ostatniego podania i spokojnego wykończenia. Pomimo, że w tej części meczu osiągnęliśmy przygniatającą przewagę pod względem ilości sytuacji bramkowych (oddaliśmy 7 celnych strzałów wobec 2 rywala), to na przerwę schodziliśmy przegrywając jednak jeden do zera. Po indywidualnym błędzie w środku pola straciliśmy piłkę, a przeciwnik wyprowadził zabójczy kontratak. W mojej ocenie drużyna funkcjonowała jednak bardzo dobrze, a brakowało nam jedynie cierpliwości i odrobiny czasu, dlatego w przerwie nic w naszym ustawieniu nie zmienialiśmy. To się opłaciło, po wyjściu na boisko nadal mieliśmy przewagę tym razem dokumentując ją jednak w postaci bramek. Bardzo dobrze funkcjonowały nasze skrzydła, gdzie Maciek Kiełpsz i Michał Marcinkiewicz do spółki z podłączającymi się do ataku obrońcami siali popłoch w bocznych sektorach boiska na połowie rywala. Nieźle też wyglądał środek gdzie od pola karnego do pola karnego harował niezmordowany Bartłomiej Dutkiewicz, który piękną bramką z dystansu wyprowadził nas na prowadzenie. Na słowa uznania za organizację i determinację zasługuje cały zespół, który tego dnia wyglądał jakby nic nie mogło go zatrzymać. Indywidualnie natomiast wyróżnił się Rafał Piasecki, który był ostoją w środku obrony oraz Karol Szulim, lewy obrońca, który tego dnia tak w defensywie jak i ofensywie był nie do zatrzymania. Poprawić musimy natomiast naszą koncentrację do ostatniego gwizdka, gdyż w 93′ po stałym fragmencie gry pozwoliliśmy rywalowi na oddanie strzału z przed pola karnego i łatwe pokonanie naszego bramkarza.
