Festiwal strzelecki

Mecz pierwszej drużyny w Sulejówku

 

Festiwal strzelecki w Sulejówku i wysoka wygrana naszych „Koników”. Wiele pozytywów po VIII kolejce ligowej.

 

Victoria II Sulejówek – Talent Warszawa 1:8 (1:3)

 

Skład – Talent Warszawa:

A. Nidzgorski – K. Wieczorek (46′ M. Gutowski), D. Oleksiak (75′ J. Gorgolewski), M. Zwierzchowski (70′ M. Dąbrowski), M. Zawistowski, J. Gerasev, D. Ziółkowski, K. Tymendorf, P. Długołęcki (75′ J. Bińczak), K. Wójciak (60′ P. Miszczuk), D. Prosiński (65′ O. Koper)

 

Skład – Victoria Sulejówek:

Sz. Zieliński – K. Dudzic, M. Matwiejczuk (70′ A. Kovalchuk), I. Gwiazdowski, K. Pustoła, Sz. Ryk, P. Gańko (65′ I. Śnieg), M. Labocha, W. Danielak (63′ D. Komorek), S. Woś, M. Derlatka (70′ A. Jaworowski)

 

Bramki:

20′ Gol dla Victorii Sulejówek

32′ K. Wójciak as. P. Długołęcki

33′ K. Wójciak as. K. Wieczorek

36′ K. Tymendorf as. K. Wieczorek

63′ D. Ziółkowski as. P. Długołęcki

64′ K. Tymendorf as. P. Długołęcki

68′ P. Miszczuk as. P. Długołęcki

89′ O. Koper as. M. Gutowski

90′ P. Miszczuk as. M. Gutowski

 

Sędziowie:

P. Rybus, J. Golachowski, P. Rupniewski

 

Żółte kartki:

75′ A. Kovalchuk (Victoria Sulejówek)

 

Wypowiedzi:

Trener Bogumił Bonisławski (TW)

Pierwsze 30 minut nie wskazywały na to, że mecz skończy się tak wysokim rezultatem. Tworzyliśmy sytuacje, jednak gospodarze potrafili utrzymać się przy piłce i zagrażać ze stałych fragmentów gry. Nam brakowało „napoczęcia”. Cierpliwie jednak kreowaliśmy kolejne sytuacje i niezastąpiony Kamil Wójciak otworzył worek z bramkami. Jesteśmy liderem, jednak nadal mamy w sobie ogromne rezerwy. Wierzę, że problemy kadrowe, związane z chorobami i urazami są już za nami. Od początku rozgrywek, w każdym meczu stawaliśmy przed wyzwaniem rotacji kilku niedostępnych graczy podstawowej jedenastki. Głębia składu, którą zbudowaliśmy przed sezonem okazała się niezwykle ważna. To był dobry mecz w naszym wykonaniu i jestem szczęśliwy, że Piotr Miszczuk ozdobił debiut dwoma bramkami. Ponadto niezwykłą radość sprawił całej drużynie gol Oskara Kopra. Swoją postawą i świadomym podejściem udowadnia, że warto na niego stawiać.