Akademia piłkarska Talent Warszawa
Dwa zwycięstwa 2002
Dwa mecze, sześć punktów.
Korona Jadów 1:2 (1:1) Talent Warszawa
Skład: Dawid Gajc – Mateusz Bański, Jakub Skibowski, Michał Wójcik (Wiktor Podolski) – Dawid Jusiński, Kacper Romańczuk (Łukasz Stankiewicz), Krystian Mucha, Piotr Buda, Robert Malinowski (Adrian Król) – Piotr Rosiński (Michał Olton), Kacper Rosochacki
Ponadto w kadrze:
Michał Gutowski, Eryk Chaber, Michał Jarosz
Bramki:
28 min – 0:1 – Robert Malinowski as. Piotr Buda
40 min – 1:1 – przeciwnik
62 min – 1:2 – Piotr Rosiński as. Piotr Buda
Żółte kartki:
Krystian Mucha, Kacper Romańczuk
Komentarz trenera:
Mecze w Jadowie nigdy nie należą do najłatwiejszych. Korona doskonale wie, jak grać na swoim terenie i zawsze stawia trudne warunki. Nie inaczej było tym razem. Ostatecznie zwyciężyliśmy 2:1. Na wyróżnienie zasłużyło dwóch zawodników. Dawid Gajc znów był mocnym punktem zespołu i wierzę, że powoli wchodzi w rytm solidnej usystematyzowanej formy. Drugim zawodnikiem jest Piotrek Buda, który dorzucił kolejne asysty do swojego dorobku. Na dodatek dołożył do tego mnóstwo pracy w każdej fazie meczu, dzięki czemu może mieć satysfakcje z doskonale zrealizowanego założenia przedmeczowego. Chyba nikt nie poczuje się poszkodowany jak napiszę, że cieszę się, że wyklarował się w naszej drużynie zawodnik, który wyrasta ponad poziom tej ligi. Liczę, że Piotrek wysoką formę dociągnie do końca rozgrywek ligowych.
Błyskawica Warszawa 1:2 (0:1) Talent Warszawa
Skład: Dawid Gajc – Mateusz Bański, Jakub Skibowski, Dawid Jusiński – Wiktor Podolski (Michał Wójcik), Kacper Romańczuk, Łukasz Stankiewicz (Jakub Makowski), Piotr Buda (Michał Gutowski), Krystian Mucha – Piotr Rosiński (Michał Olton, Kacper Rochewicz), Kacper Rosochacki (Adrian Król)
Ponadto w kadrze:
Eryk Chaber
Bramki:
1:0 – Łukasz Stankiewicz as. Piotr Buda
1:1 – przeciwnik
1:2 – Piotr Buda as. Dawid Gajc
Komentarz trenera:
Droga przez mękę w naszym wykonaniu. Mimo przewagi w grze, a także tej liczebnej powstałej po czerwonej kartce zawodnika Błyskawicy, i dużej liczby wypracowanych sytuacji bramkowych, przez większość meczu utrzymywaliśmy jedynie jednobramkowe prowadzenie. Nie gwarantowało nam to spokoju i komfortu gry. Zawodnicy Błyskawicy z każdą minutą atakowali coraz groźniej czując, że nie mają coraz mniej do stracenia. Tym samym pokazali, że są mocnym zespołem. Myślę, że gdyby zachowali trochę więcej zimnej głowy, nie tylko w meczach z nami, mogliby liczyć się w walce o czołowe lokaty na koniec rozgrywek. Cieszę się, że przeciwnicy byli na tyle dobrze dysponowani, że uwypuklili nasze słabości. Wiemy nad czym musimy pracować i jestem pewny, że wykorzystamy tą lekcję, stając się silniejszym zespołem.
