Akademia piłkarska Talent Warszawa
I miejsce na Turnieju OSiR Włochy Cup
Dobra gra naszych zawodników.
W sobotę udaliśmy się na ulicę Gładką, gdzie rozegraliśmy turniej halowy OSiR Włochy Cup. Podzieliliśmy nasz zespół na dwie drużyny, jedna występowała w grupie A, zaś druga w grupie B.
Talent I – Delta Warszawa 8:0
Talent I – Victoria Sulejówek 2:0
Talent I – Wicher Kobyłka 0:0
Talent I – KS Raszyn 0:1
Talent I – Drukarz Warszawa 0:1
Talent I – Junak Warszawa 1:0
Kończymy rozgrywki z 10 punktami na 4 miejscu w grupie.
Skład: Pietrzak – Kołakowski, Putrzyński, Kostrzewa, Grywiński, Wojda, Osowski, Zgirski
Talent II – Świt N. Dwór 3:1
Talent II – Ursus 1:1
Talent II – RKS Okęcie 4:0
Talent II – Delta II 2:0
Talent II – UKS Okęcie 2014 1:0
Talent II – Junior Białystok 0:0
Półfinał:
Talent – Drukarz 2:1
Finał:
Talent – Wicher 1:0
Skład: Pawelec – Krawczyk, Kończyk, Gadomski, Matusiewicz, Dłutowski, Zawadzki
Komentarz trenera:
Udaliśmy się na turniej halowy, by zmierzyć się z rywalami w innych warunkach niż sztuczna trawa, by zawodnicy zareagowali na nowe bodźce, ponieważ gra na hali a gra na boisku to dwie inne dyscypliny sportu.
Dodatkowo krótkie 12-minutowe mecze, w których każdy najmniejszy błąd był bardzo kosztowny i nie zawsze wystarczyło czasu , aby móc go naprawić.
Pierwsza drużyna w pierwszej grupie średnio zaadaptowała się do tych warunków. Graliśmy zbyt wolno , ospale, zabrakło też zwyczajnie zaangażowania i pazerności na zwycięstwo. Do tego popełniliśmy sporo prostych błędów technicznych, co spowodowało 4 miejsce w grupie i brak awansu do półfinału.
Zupełnie inny obraz widzieliśmy w drugiej grupie, gdzie zawodnicy Talentu II byli od samego początku bardzo zaangażowani, nakręceni, widać było głód gry i niesamowite chęci. Jeśli do tego dołożyliśmy nasze umiejętności piłkarskie (siły były rozłożone po równo na drużynę Talent I i Talent II) to na koniec turnieju na najwyższym stopniu podium stanęła ekipa Talentu II, bez żadnej porażki i tylko z 3 straconymi bramkami. Najlepszym zawodnikiem turnieju został wybrany Franek Gadomski. Brawa należą się jednak całej ekipie za super postawę, olbrzymie serce do gry, oraz wspieranie się w każdym meczu. To był klucz do sukcesu.
