Intensywnie

Porażka na własne życzenie oraz kolejne zwycięstwo w lidze zimowej.

Porażka na własne życzenie oraz kolejne zwycięstwo w lidze zimowej.
 

Agape Białołęka – Talent Warszawa 3:2

Bramki: Franek Błaszczyk, bramka samobójcza

Skład: Marcin Zakrzewski, Dominik Sulowski, Jan Świętoń, Jan Lesiewicz,  Łukasz Kołakowski, Franek Błaszczyk, Wiktor Januszewski, Damian Nowak, Bartek Zawadziak, Maciej Floryn, Kacper Wiak, Łukasz Skrzypiec

Talent Warszawa – UKS 141 Warszawa 8:0

Bramki: Wiktor Januszewski x 3, Alan Kondej x 3, Maciej Cupriak, Franek Homa

Skład: Mateusz Rybicki, Maciej Floryn, Dominik Sulowski, Kacper Wiak, Łukasz Kołakowski, Jan Świętoń, Filip Balcerak, Wiktor Januszewski, Kuba Kostrzewa, Alan Kondej, Franek Homa, Maciej Cupriak

 

Mecze z Agape i UKS 141 były meczami nr 16 i 17 jakie rozegraliśmy od początku roku. Do pierwszej kolejki ligowej spokojnie przekroczymy 20. Tak duża ilość gry pozwoliła nam zdecydowanie poprawić wyprowadzenie piłki, wyjście z pod wysokiego pressingu, utrzymanie się przy niej, oraz w każdym meczu tworzenie dużej ilości sytuacji bramkowych. Wykańczanie ich to już inna historia. Często w tych meczach sparingowych padaliśmy ofiarą swojej gry ale uważam że sparingi służą właśnie temu żeby pewne rzeczy wypracować nawet kosztem traconych bramek. Nigdy nie porzucimy naszej gry kosztem wybijania po autach czy grania przysłowiowej ,, LAGI ”. Następnego dnia ciężko byłoby mi  spojrzeć w lustro. 

Podsumowując mecze weekendowe to w sobotę przegraliśmy na własne życzenie. Przez cały mecz potwierdzaliśmy to o czym pisałem wyżej jednak dwukrotnie (mimo, że już nie grudzień) podarowaliśmy prezenty przeciwnikowi. Drużyna Agape chętnie korzystała z podarków jednocześnie parokrotnie próbowała się odwdzięczyć jednak tego dnia nasi napastnicy poza jedną  strzeloną bramką (druga samobójcza) mieli duże problemy z pokonaniem bramkarza gospodarzy mimo, że sytuacji tradycyjnie było bez liku. Niedziela to kolejne zwycięstwo w lidze zimowej i momentami naprawdę ciekawa i dojrzała gra na którą przyjemnie patrzyło się z boku. Większość stworzonych sytuacji kończyła się strzeleniem bramki co dodatkowo cieszyło moją osobę. 
Do ligi został miesiąc, w którym na pewno skupimy się na poprawie naszej skuteczności. Plan szkolenia Talentu na miesiąc marzec zdecydowanie przyczyni się do ulepszenia  tego elementu.

 

GALERIA ZDJĘĆ