Liga Zimowa na Trockiej

Wysokie zwycięstwo w lidze zimowej.

Talent Warszawa – LSS Brwinów 22:6 
Skład:
W. Lisak, M. Zakrzewski, G. Szczęsny, M. Cupriak, A. Kondej, D. Nowak, J. Socha, I. Veadin, A. Świątek, A. Perucki 
Bramki: A. Kondej x6, J. Socha x5,  M. Cupriak x4, A. Świątek x4, I. Veadin, D. Nowak, G. Szczęsny 

Komentarz trenera:

Tydzień wcześniej graliśmy dokładnie z tym samym przeciwnikiem na turnieju Irzyk CUP. Wtedy padł wynik 2:1 dla nas, a mecz trwał 20 minut. Dziś w 20 minucie spotkania prowadziliśmy 8:1, co pokazuję jak bardzo poprzednia sobota nie była naszym dniem. 
Ten skład osobowy zagrał akurat w tym meczu z kilku względów. Po pierwsze Ci chłopcy ostatnie spotkanie w siódemkach zagrali na początku stycznia i nie możemy skupiać się na samych „dziewiątkach”. Kolejnymi aspektami było przetestowanie elementów ćwiczonych w tym miesiącu, między innymi wysokiego pressingu. 

Jako drużyna wyglądaliśmy bardzo dobrze. Miło się na to patrzyło, wysokie tempo, fajne pomysły, wiele pięknych bramek. Spotkanie to jednak pokazało, że przy wysokim pressingu jeszcze musimy trochę poprawić, bo parę razy byliśmy spóźnieni, parę razy nie doskoczyliśmy wszyscy. Pokazało również, że na Talent Arenie znamy każdą kulkę granulatu i świetnie się na tym boisku czujemy. 

Na plus gra Alana, Soszki i Mary. Cała trójka strzelała kapitalne bramki i bardzo dobrze się prezentowała, będąc motorem napędowym naszej ekipy. Co do „Szirera” zostawiam ten sam komentarz, który padł w trakcie spotkania. Alan swoją lewą nogą oprócz wiązania krawatów byłby wstanie przygotować wykwitną kolację i rozsmarować zmarznięte masło na świeżej bułce. Chociaż najbardziej cieszy jego „tajming” w ruszeniu na prostopadłą piłkę. Ale jak tu nie ruszać na prostopadłą piłkę jak ma się takich piłkarzy w środku pola. 

 

Do wiosny nie zwalniamy tempa.