Loading 50%

W minioną sobotę drużyna rocznika 2002 dotarła do półmetka swoich rozgrywek.

W minioną sobotę drużyna rocznika 2002 dotarła do półmetka swoich rozgrywek. Po meczu z Marcovią „Koniki” umocniły swoją pozycję lidera i pozostały jedyną drużyną w lidze z kompletem zwycięstw. Zapraszamy do relacji w rozwinięciu.
 
Marcovia Marki 0:3 (0:2) Talent Warszawa
 
Skład:

Angelo Cherubini – Eryk Dylewski, Jegor Griaziev, Marcin Jadczak, Jakub Zawadzki – Jakub Łempicki, Jakub Rymarski (Kacper Romańczuk), Dawid Jusiński – Piotr Buda (Dominik Mocarski), Piotr Rosiński (Mateusz Bański), Patryk Człapski (Daniel Pietruczyk)
 
Bramki:
0:1 – Piotr Buda (rzut karny)
0:2 – Piotr Rosiński as. Piotr Buda
0:3 – Piotr Rosiński as. Patryk Człapski
 
Relacja:
Od samego początku spotkania narzuciliśmy szybkie tempo i własny styl gry. W naszej grze widać było dużą pewność siebie i wiarę w końcowy sukces. Rywale nie potrafili poradzić sobie z wysokim pressingiem w naszym wykonaniu, dzięki czemu szybko wchodziliśmy w posiadanie piłki. Najważniejsze wydaje się to, że potrafiliśmy zamienić posiadanie na dogodne sytuacje strzeleckie. To, że gospodarze stracili tego dnia „jedynie” trzy bramki mogą zawdzięczać dobrze dysponowanemu bramkarzowi, który wybronił kilka nieprawdopodobnie trudnych strzałów. Przy trzech bramkach jakie zdobyliśmy, golkiper Marcovii był bez szans. Przy każdej z nich dało się zauważyć realizacje założeń przedmeczowych. Te nigdy nie są oderwane od treści treningowych, więc chłopaki dostali jasny sygnał – to co ćwiczymy na zajęciach przynosi wymierne efekty. Myślę, że może być to świetny bodziec do jeszcze lepszej pracy na treningach.
 
Chciałbym wyróżnić jedną lub dwie osoby, jednak po takim meczu byłoby to niesprawiedliwością, gdyż musiałbym przemilczeć dobrą postawę pozostałych. Tego dnia praktycznie każdy zawodnik zagrał na swoim dobrym poziomie, a co najistotniejsze – nie był to zbiór indywidualności tylko świetnie funkcjonujący zespół. Wierzę w to, że w następnych meczach ta maszyna będzie udoskonalana!