My gramy, Bóbr strzela

Pokaz niewykorzystanych szans.

Bóbr Tłuszcz – Talent Warszawa 2:1
Bramki:
D. Nowak

Skład:  M. Rybicki,  M. Cupriak, D. Nowak, J. Serafin, D. Sulowski, F. Błaszczyk,  A. Bereżka,  Ł. Kołakowski, A. Kondej, F. Homa, J. Świętoń, K. Wiak, B. Zawadziak, W. Januszewski, K. Fląt

 

Jeżeli powstałaby liga niewykorzystanych sytuacji to nie mielibyśmy sobie równych i już dawno gralibyśmy pewnie w Lidze Mistrzów. W meczu z Bobrem przechodziliśmy samych siebie a po kolejnej zmarnowanej sytuacji miałem ochotę sam wejść na boisko bo nie wierzyłem w to co widzę. Dziś nie wygrała drużyna lepsza, ale taka jest piłka, że nie zawsze musi wygrać lepszy tym bardziej w piłce młodzieżowej, gdzie jeszcze niejednokrotnie rządzi przypadek.

Natomiast jeżeli chodzi o prowadzenie gry, budowanie akcji, demonstrowanie swojego repertuaru zwodów, wygrywanie pojedynków 1 na 1, to na dzień dzisiejszy w naszej lidze siedzimy mocno na tronie. Żaden z naszych chłopców nie powinien wstydzić się swoich umiejętności indywidualnych, a na to przede wszystkim zwracałem, zwracam i w dalszym ciągu będę zwracał uwagę.

Po obejrzeniu materiału video jestem zadowolony z gry chłopców, zaangażowania, stwarzania dogodnych sytuacji, komunikacji oraz w końcu z życia na ławce rezerwowych. Gdyby do tego wszystkiego dołożyć „truskawkę na torcie”’ w postaci lepszej skuteczności to z Tłuszcza wracalibyśmy z workiem bramek.

Za mecz z Bobrem wyróżniam naszą parę stoperów, Dżonego i Domela, którzy ani razu nie przyprawili mnie o szybsze bicie serca. Na koniec chciałbym wyróżnić jeszcze jedną osobę. Mateusz Rybicki, który mimo puszczonej bramki z rzutu wolnego nie załamał się tylko szybko podniósł z kolan i do końca meczu bronił bezbłędnie. Na dzień dzisiejszy bluza z nr 1 należy do Ryby, a liczę na to, że przy tak dużej ilości jednostek treningowych jakim poddawany jest Mati postępy będą zauważalne gołym okiem już w niedługim czasie (wraz z W-F naliczyłem 10 jednostek po 1,5 godz. w tygodniu). 

Po meczu w Tłuszczu stwierdzam również że Trener Mateusz nie nadaje się na kamerzystę, więc ogłaszam że zwolnił się wakat (zdecydowanie lepiej będzie jak wróci na ławkę). Podczas meczu obejrzałem jak zmienia się pogoda na niebie oraz znam wszystkie domy usytuowane dookoła boiska w Tłuszczu (głosy w tle przemilczę).