Akademia piłkarska Talent Warszawa
Nam strzelać nie kazano
To nie tak miało wyglądać.
Wicher Kobyłka – Talent Warszawa 4:0
Skład: M. Rybicki, J. Serafin, D. Sulowski, F. Błaszczyk, D. Nowak, A. Bereżka, Ł. Kołakowski, S. Dzienisik, S. Stroik, M. Pałdyna, F. Homa, J. Świętoń, K. Wiak, J. Błaszczyk
Kolejny mecz w którym kreujemy grę stwarzamy sytuacje, oddajemy przy tym mnóstwo strzałów niestety w dalszym ciągu żaden z nich nie może znaleźć drogi do bramki. Przeciwnik natomiast stwarzając sobie o połowę mniej okazji, aplikuje nam cztery. Na pewno duży wpływ na naszą grę ma absencja Maćka, na którym nie ukrywam opiera się nasza gra.
Jeżeli chodzi o stracone bramki to nie mam żadnych pretensji do Ryby, zdaję sobie sprawę z jakiego pułapu startuje Mati, a dziś został wrzucony na głęboką wodę, bez koła ratunkowego oraz nawet bez przysłowiowej brzytwy. Mam tylko nadzieję, że będzie starał się wyciągać wnioski, które zaprocentują w przyszłości. Głowa do góry Mati.
Warte odnotowania są też dwa oficjalne debiuty w naszym zespole, Janka Błaszczyka oraz Franka Homy.
Podsumowując: Wynik nie oddaje przebiegu meczu. Wykorzystując chociaż część z tego co mieliśmy, mogliśmy pokusić się o zupełnie inny wynik. Nie chciałbym tylko, aby kiedyś mówiono o nas że „grali jak nigdy a przegrali jak zawsze”.
W następnym meczu będziemy gościć drużynę Dolcanu Ząbki II.
