Akademia piłkarska Talent Warszawa
Obóz dochodzeniowy za Nami!
Obóz dochodzeniowy Zima 2019.
Zimowe ferie dobiegły końca, a w raz z nimi minęło zgrupowanie stacjonarne zorganizowane w ich pierwszym tygodniu. Cała masa treningów, ciekawe wycieczki, wiele pozytywnych przeżyć i chwil tak jednym zdaniem można by było podsumować ten czas. Jednak 5 dni było zbyt ciekawe i interesujące dlatego zapraszamy do przeczytania relacji.
Dzień I
W Poniedziałek na Talent Arenie widać i czuć było unoszący się zewsząd entuzjazm. Dotyczył on zarówno wszystkich uczestników obozu, ale również kadry szkoleniowej. Entuzjazm był również wśród rodziców, tylko w tym wypadku wymieszany z lekkimi obawami. Wszak wielu „koników” debiutowało w wydarzeniu pod nazwą „Obóz Dochodzeniowy”.
Dzień zaczęliśmy od zajęć na sali gimnastycznej. Najpierw było zapoznanie się z regulaminem i zasadami które obowiązywały przez cały tydzień, następnie część zapoznawcza a wszystko skończyliśmy grami i zabawami ruchowymi o charakterze integracyjnym, które kształtowały szybkość zawodników.
Po krótkiej przerwie na picie oraz przebranie wyszliśmy pod balon na pierwszy trening. Na treningu w którym doskonaliśmy czucie oraz prowadzenie piłki widać było ogromne zaangażowanie które cieszyło trenerów. Po treningu poniedziałek nabrał jeszcze szybszego tempa. Drugie śniadanie i wymarsz na pierwszą wycieczkę którą były trampoliny na Hangarze.
Tutaj trzeba pochwalić całą naszą ekipę za organizację, dyscyplinę na ulicy oraz świetne poradzenie sobie w szatni. Chłopcy super również pracowali cała godzinę na zajęciach z Panią Instruktor i pokazali, że oprócz grania w piłkę są na wskroś wysportowani.
Drugi trening, który odbył się po obiedzie opierał się na doskonaleniu dryblingu i małych grach, a u naszych zawodników pojawiły się pierwsze oznaki zmęczenia. Mimo to wszyscy dzielnie i z pełnym zaangażowaniem wytrwali do 17:00.
Dzień II
Wtorek rozpoczęliśmy od wyścigu rzędów, które kształtowały zwinność, gibkość, szybkość oraz skoczność. Zawodnikom przypadły do gustu te zadania ze względu na ich złożoność oraz dużą ilość sprzętów. No i oczywiście rywalizację. Zajęcia zakończyliśmy meczami w „chińską piłkę” i tutaj dopiero była prawdziwa frajda. Następnie trening gdzie skupiliśmy się na podaniach oraz uderzeniach piłki, drugie śniadanie i wycieczka do Hula Kula. W tym centrum rozrywki nasze „koniki” najpierw trafili do laboratorium gdzie wykonywali specjalne substancje. Byli pochłonięci pracą i każdy chciał zrobić jak najlepszą „sklejkę”. Następnie na 60 minut dosłownie wparowali na ogromny plac zabaw na którym nikt się nie zatrzymywał, a sztab szkoleniowy zastanawiał się czy wystarczy im sił na trening popołudniowy. Sił oczywiście wystarczyło i tak na treningu odbyły się małe gry oraz gry szkoleniowe dzięki czemu realizację dnia drugiego można było „odhaczyć”.
Dzień III
Środę zaczęliśmy od gry na hali, w drużynach wymieszanych rocznikami. W trakcie tych zajęć widać było że chłopcy są ze sobą zintegrowani i że wszyscy wzajemnie sobie pomagają.
Następnie trening pod balonem chwila przerwy na pyszne naleśniki ponownie trening i wycieczka do kina. Tutaj ponownie trzeba pochwalić za organizację chłopców bo wszystko szło bardzo sprawnie, a zachowanie w kinie było blisko ideału. Sam film chyba przypadł do gustu bo w trakcie seansu głośnym reakcjom i śmiechom nie było końca, a gdy wracaliśmy na Trocką to na ustach wszystkich w autokarze widniał szeroki uśmiech.
Dzień IV
Czwartek to doskonalenie uderzeń i strzałów na sali gimnastycznej poprzedzone grami i zabawami ruchowymi. Następnie posiłek regeneracyjny i wyprawa na Stadion Narodowy. Nie graliśmy jednak na nim w piłkę, a jeździliśmy na łyżwach i zjeżdżaliśmy z górki lodowej. Ci pierwsi przekonali się, że łyżwiarstwo nie jest taką łatwą sprawą jednak z minuty na minutę radzili sobie co raz lepiej a upadków naliczyłem naprawdę mało. Ci zjeżdżający z górki zrobili siłę, gdyż wniesienie opony na koronę trybun okazało się nie lada wyzwaniem. Po Narodowym (dalej wysoki poziom organizacyjny) wróciliśmy na Trocką, na obiad i oczywiście kolejne treningi. Najpierw rozegraliśmy kilka meczyków na sali gimnastycznej, a następnie pod balonem ćwiczyliśmy nad techniką użytkową chłopców.
Dzień V
Nieubłaganie nastał ostatni dzień naszego zgrupowania. Zaczęliśmy go od zajęć na sali gimnastycznej w dość luźnej formie. Gdzie każdy zawodnik mógł strzelać rzuty karne, rzucać piłką do kosza, toczyć pojedynki 1 na 1 z trenerami. Następnie weszliśmy pod balon gdzie ponownie bardzo intensywnie trenowaliśmy. Następnie udaliśmy się na basen na regeneracje. Godzinne zajęcia w wodzie sprawiły, że nogi naszych „koników” stały się lżejsze i do końca dnia toczyły się najpierw ćwiczenia a potem mecze na hali sportowej.
Dzień zakończyliśmy dowolnymi grami, a każdy uczestnik obozu na sam koniec dostał w nagrodę za wzorową postawę i zaangażowanie klubowy szalik.
Pięć dni Obozu Stacjonarnego minęły bardzo szybko. Stało się tak przede wszystkim za sprawą samych zawodników. Wszyscy chłopcy byli bardzo chętni do treningów, wycieczek oraz organizowanych zajęć przez co pracowało się naprawdę łatwo. Zawodnicy wykazali się naprawdę dobrą organizacją w miejscach. W takich miejscach jak basenowa szatnia, kino czy Zimowy Narodowy nie trudno coś zgubić, zapodziać się itd itp. U nas takie sytuacje nie miały miejsca, a mówimy przecież o chłopcach z rocznika 2010 2011 ale także 2012 i 2013!
Kadrę szkoleniową cieszy, że wycieczki które miało być odskocznią od piłki (i nie tylko) tak bardzo podobały się uczestnikom obozu. Nie tylko odskocznią od piłki gdyż Talent Warszawa chce rozwijać i wychowywać zawodników pod innymi względami.
Z piłkarskiego punktu widzenia, zawodnicy nie mogli lepiej i pożyteczniej wykorzystać tego czasu. Ogromna dawka treningów, mnóstwo wykonanych ćwiczeń, powtórzeń i wiele godzin spędzonych z piłka na pewno zaowocuje i pomoże w rozwoju piłkarskim.
Uważamy również, że zimowe zgrupowanie pokazało i przygotowało chłopców do kolejnych zgrupowań już nie stacjonarnych.
Dziękujemy wszystkim jeszcze raz za 5 świetnych dni!
Zapraszamy do obejrzenia kilku zdjęć ze zgrupowania.
