Akademia piłkarska Talent Warszawa
Pif-PAF! Płońsk rozstrzelany.
W minionej kolejce chłopcy z rocznika 2003 wygrali na wyjeździe 4:1 z zespołem PAF Płońsk.
W minionej kolejce chłopcy z rocznika 2003 wygrali na wyjeździe 4:1 z zespołem PAF Płońsk.
PAF Płońsk – Talent Warszawa 1:4 (Szymański, Muszyński, Długołęcki x2)
Skład: Eryk Rogowski, Sebastian Dzwonkowski, Damian Jaczewski, Michał Wójcik, Patryk Jastrzębski, Marcel Kluczny, Albert Szymański, Konrad Bieniek, Mateusz Muszyński, Mateusz Kłos, Piotr Długołęcki, Krzysztof Kulbicki, Bartłomiej Niedziółka, Wiktor Podolski, Adrian Król, Ramil Mustafaev, Kuba Czarnecki, Mateusz Klimkiewicz
Zespół gospodarzy postawił twarde warunki naszym zawodnikom. Zaciekle walczyli i utrudniali grę, skupiając się na wykopach z pierwszej piłki do napastników. Nierówne boisko nie pomagało w prowadzeniu gry, ale najważniejsze, że było naturalne.
PAF Płońsk to drużyna, która notuje różne rezultaty. Z uzyskanych informacji wiem, że w części meczów nie wystawiała swojego najmocniejszego składu, stąd wysokie porażki. W naszym przypadku, czy w przypadku remisowego meczu z Legionovią te silne ogniwa były na boisku. To w końcowym efekcie dało ciekawy pojedynek.
Pierwsze 20 minut było niezadowalające. Wszystkie założenia meczowe nie mogły być realizowane przez naszych skrzydłowych. „Kaka” i Adi mieli wszystko podane jak na tacy: podpisane i opisane ustawienie, które wisiało w szatni przy drzwiach. Formacja zaczęła dopiero dobrze funkcjonować po wejściu „Czarnego” i „Podola”, mimo że nie są to nominalne pozycje tych zawodników.
Początek meczu to również kilka prostych błędów „Remika”. Odpowiednia reprymenda zadziałała i dalszy ciąg meczu wyglądał w jego wykonaniu lepiej. Wierzę, że w kolejnych meczach podtrzyma dyspozycję z drugiej połowy i wróci na właściwe tory.
Druga część gry to już pełna kontrola z naszej strony. Nie dopuszczaliśmy gospodarzy pod nasze pole karne, spokojnie konstruując kolejne akcje bramkowe. Dobrą notę wystawiam „Muszcze”, który w dobrym tempie podłączał się do ofensywy, nie zaniedbując przy tym obowiązków obrońcy! Musi jednak zachować koncentrację, by w najbliższych meczach prezentować się podobnie. Drugim zawodnikiem, którego wyróżnię jest „Długi”. Był dosłownie nie do zatrzymania i doskonale pokazywał się na pozycje. Teraz Piotrek musi podtrzymać swoją formę strzelecką, ponieważ czas na rewanż z APN Ostrołęka!
