Akademia piłkarska Talent Warszawa
Podsumowanie roku – Tomasz Świerczewski
Nasi trenerzy podsumowują rok 2018!
Zapraszamy na cykl podsumowań roku 2018 przez poszczególnych trenerów Talentu Warszawa!
Kończy się kolejnych 365 dni! Jak oceniłbyś swoją pracę, oraz funkcjonowanie drużyny w mijającym roku?
Myślę, że większość trenerów będzie z całych sił bronić się przed samooceną… Ocena będzie na pewno łatwiejsza, patrząc przez pryzmat tego, co działo się wokół drużyny. Pierwsza połowa roku to dla naszego zespołu mecze sparingowe i turnieje. Większe emocje, związane z występami drużyny U8, pojawiły się wraz z rozpoczęciem rozgrywek ligowych. Debiut naszej drużyny w lidze uważam za bardzo udany – zajęliśmy pierwsze miejsce w swojej grupie, a to umożliwi nam grę na najwyższym poziomie w przyszłości. Co prawda przydarzył nam się okres krótkiego kryzysu, kiedy zanotowaliśmy niesatysfakcjonujące występy w dość prestiżowych turniejach, ale z drugiej strony potrafiliśmy podnieść się w tym trudnym momencie i wróciliśmy na właściwe tory tuż przed rozstrzygnięciem rozgrywek ligowych.

Cieszy mnie również fakt, że drużyna na przestrzeni tego roku została wzmocniona kilkoma zawodnikami, którzy w krótkim czasie potrafili bardzo dobrze wkomponować się w grupę.
Mnóstwo godzin treningowych, meczów, turniejów, a także dwa zgrupowania za nami. Co udało Ci się wypracować podczas tych wydarzeń w roku 2018?
Dla zawodników drużyny U8 letnie zgrupowanie w Sypniewie było pierwszym wyjazdowym obozem w życiu. Ten wyjazd trzeba traktować bardziej jako przetarcie przed kolejnymi obozami. Największym sukcesem jest tutaj ich dzielne zachowanie i bardzo dobre funkcjonowanie przez cały pobyt w Sypniewie.
Przez rok, z tak młodymi zawodnikami można wypracować mnóstwo rzeczy, co jest jak najbardziej naturalną sprawą. Indywidualne umiejętności chłopaków są bardzo wysokie, dlatego można z nimi pracować praktycznie bez żadnych ograniczeń. Ich świadomość na boisku jest ogromna jak na ich wiek. Każdy z nich wie, że wyjście na boisko wiąże się z konkretnymi zadaniami, a od ich wykonania zależy końcowy sukces. Myślę, że praca z nimi w przyszłości będzie przez to łatwiejsza, a im samym pozwoli maksymalnie się rozwijać.

Młodzieżowa piłka nożna jest symbolem wielu pozytywnych emocji wśród trenerów i zawodników. Jakie jest twoje najmilsze wspomnienie z ubiegającego roku?
Takich wspomnień jest mnóstwo… Na każdym meczu czy treningu wydarza się coś co sprawia, że na twarzy pojawia się uśmiech. Zwłaszcza, jeżeli w zespole są tak wyraziste osobowości. Na pewno w pamięci na długo utkwi mi jeden moment. W trakcie przerwy w bardzo trudnym dla nas meczu siedmio, a nawet sześcioletni zawodnicy, zaczęli rozmawiać między sobą jak dojrzali zawodnicy o tym, co trzeba poprawić i jak zagrać, żeby wygrać mecz. W ich uwagach nie było cienia pretensji, tylko chęć wspólnego rozwiązania pojawiających się problemów i wspólna motywacja. Brzmi to dość abstrakcyjnie, biorąc pod uwagę wiek chłopców, ale doskonale pokazuje ich charakter i podejście do gry w piłkę. W takich chwilach, stojąc obok, czuje prawdziwą dumę.

Praca trenera to ciągły rozwój. W jaki sposób wzmacniałeś swój warsztat w tym roku?
W tym roku była to jedna większa konferencja i kilka mniejszych szkoleń.

Rok 2019 nadchodzi wielkimi krokami! Jakie cele stawiasz przed sobą, jak i przed drużyną na zbliżający się okres?
Chciałbym, żebyśmy czynili postępy wspólnie jako zespół oraz każdy z osobna pod względem indywidualnym, przynajmniej w takim tempie jak dotychczas. Mam również nadzieję, że w następnym roku o sile drużyny będzie stanowiła jak największa grupa zawodników.
Nie będę stawiał konkretnych celów ani przed samym sobą, ani przed drużyną, bo po co się w jakikolwiek sposób ograniczać. Musimy iść do przodu tak daleko, jak to możliwe!

