Poznaj mojego trenera – Tomasz Świerczewski

Czas na wywiad z naszym nowym trenerem rocznika 2011!

Zapraszamy wszystkich do przeczytania wywiadu z naszym najmłodszym stażem trenerem Tomaszem Świerczewskim. Trener Świerczewski od kilku dni jest selekcjonerem rocznika 2011. 

 

R: ile masz lat?
TŚ: 32. 

R: Skąd pochodzisz? 
TŚ: Z Warszawy.

R: Twoja ulubiona potrawa?
TŚ: Pasta. Carbonara, Bolognese.

R: Co lubisz najbardziej pić?
TŚ: Zielona herbata.

R: Masz słabość do?
TŚ: Mojej córki.

R: Jakiej muzyki słuchasz?
TŚ: Starszej ode mnie.

R: Czytasz książki? Jakie?
TŚ: Sporo. Historyczne, fantastyka (głównie polscy autorzy – Sapkowski, Pilipiuk) i oczywiście tematyka piłkarska.

R: Jakie kraje odwiedziłeś?
TŚ: Hiszpania, Francja, Niemcy, Austria, Włochy, Czechy, Szwecja, Finlandia, Turcja.

R: Twoja podróż marzeń?
TŚ: Karaiby.

R: Jaką markę samochodów lubisz najbardziej?
TŚ: Audi.

R: Twój ulubiony kolor?
TŚ: Obecnie granatowy i czerwony 🙂

R: Najbardziej denerwuje mnie?
TŚ: Brak logicznego myślenia. Albo brak myślenia w ogóle.

R: Lubisz słodycze? Jakie?
TŚ: Mógłbym zabić za tabliczkę mlecznej czekolady.

R: Co lubisz robić w wolnych chwilach?
TŚ: Przebywać z rodziną, poza tym książki i filmy.

R: Ile lat będziesz żył?
TŚ: Pewnie za mało…

R: Pizza czy kebab?
TŚ: Zdecydowanie pizza.

R: Kto jest Twoim idolem życiowym i dlaczego?
TŚ: Nie mam i chyba nigdy nie miałem.

R: Kto jest Twoim idolem sportowca?
TŚ: Zinedine Zidane.

R: Czy interesujesz się innymi dyscyplinami sportu, po za piłką nożną? Jakimi?
TŚ: Lubię oglądać piłkę ręczną i siatkówkę, ale przesadnie się nimi nie interesuję. 

R: Kiedy zacząłeś uprawiać piłkę nożną? Ile miałeś wtedy lat?
TŚ: Mama zaprowadziła mnie na trening do Polonii Warszawa, kiedy miałem 8 lat.

R: Rodzina wspierała Cię w Twoim wyborze czy raczej odradzała?
TŚ: Zdecydowanie, bardzo wspierała. Rodzina prawie zawsze pojawiała się na moich meczach w komplecie.

R: Jaki numer na koszulce miałeś w klubie? Dlaczego taki?
TŚ: „10” w większości drużyn w jakich grałem. Dlaczego? Nie wiem, ale raz powiedziałem, że jak nie dostanę „dychy” to nie wychodzę… No i trener nie miał wyjścia 😉 

R: Twój największy sukces w piłce nożnej jako zawodnik?
TŚ: Powołanie do młodzieżowej Kadry Polski U-18.

R: Dlaczego już nie grasz zawodowo w piłkę?
TŚ: Myślę, że nie wykorzystałem najlepszego momentu, żeby spróbować swoich sił gdzieś wyżej.

R: Co Cię zafascynowało w piłce nożnej?
TŚ: Chyba wygrywanie.

R: Jak znalazłeś się w Talencie? 
TŚ: Boguś mnie zwerbował.

R: Jakie uprawnienia posiadasz jeśli chodzi o trenowanie?
TŚ: W zeszłym roku ukończyłem kurs na licencję UEFA A, poza tym mam też skończony kurs Coerver Coaching (I klinika).

R: Jakie są Twoje plany jako trener?
TŚ: Jakiś czas temu postanowiłem, że nie będę wyznaczał sobie żadnych celów, tylko będę się maksymalnie skupiał na bieżącej pracy, na każdym najbliższym treningu i meczu. Testuje takie podejście od jakiegoś czasu i jak na razie przynosi mi ono więcej satysfakcji i sukcesów niż życie marzeniami.

R: Jakiego sprzętu sportowego używasz?
TŚ: Najchętniej Adidas.

R: Jakie są Twoje plany związane z piłką nożną na najbliższy czas?
TŚ: Pracować jak najlepiej potrafię z młodymi zawodnikami Talentu.

R: Komu kibicujesz (drużyna piłkarska)?
TŚ: Legii Warszawa, a najbardziej Reprezentacji.

R: Jaką ligę piłkarską lubisz oglądać najbardziej?
TŚ: Jeżeli chodzi o wrażenia estetyczne to angielską. Ale najbardziej żyję naszymi rozgrywkami, od ekstraklasy do B-klasy.

R: Jaki mecz zapadł Ci w pamięć najbardziej?
TŚ: Polska – Niemcy 2 – 0 i cieszynka Sebastiana Mili.

R: Kto jest Twoim ulubionym komentatorem sportowym? Dlaczego?
TŚ: Ostatnio duet Borek-Hajto za ich nietypowe rozmowy. Poza tym Szpakowski, który może odstawał merytorycznie, ale potrafił stworzyć atmosferę. Szkoda, że za jego czasów tak mało wygrywaliśmy.

R: Który piłkarz Twoim zdaniem będzie gwiazdą w najbliższym czasie?
TŚ: Mam przeczucie, że ktoś z Talentu 2011 🙂

R: Jakie są Twoje główne cele w życiu?
TŚ: Jak już móawiłem, nie stawiam sobie żadnych celów długoterminowych.

R: Twoja najlepsza cecha to?
TŚ: Myślę, że pracowitość.  

R: W jakich klubach grałeś?
TŚ: Polonia Warszawa, Hutnik Warszawa, CWKS Legia Warszawa, Świt Warszawa. 

R: Największe marzenie?
TŚ: Piłkarskie: to żeby ktoś, gdzieś, kiedyś stwierdził, że byłem niezłym trenerem i pomogłem mu coś osiągnąć. Prywatne: spokojne życie z moją rodziną bez niepotrzebnych problemów. Nie stawiam poprzeczki bardzo wysoko 🙂

R: Cytat, który sprawia że czujesz motywację? Kto to powiedział?
TŚ: Zawsze raczej uważam, żeby się nie przemotywować, bo z motywacją nie miewam problemów. A mój ulubiony piłkarski cytat należał do Davida Trezeguet. Słowa padły zaraz po przegranym finale Mistrzostw Świata w 2006 roku i dotyczyły zachowania Zinedina Zidana w tym meczu: „Są w życiu rzeczy ważniejsze niż Mistrzostwo Świata.”. Jak dla mnie trafił w punkt.