Raz na wozie, raz pod wozem

W sobotę chłopcy rozegrali dwie ostatnie kolejki w lidze zimowej.

Talent Warszawa – Legionovia Legionowo 0:6

 

Talent Warszawa – Polonia Warszawa 7:4
Bramki:
F. Homa x3, F. Błaszczyk x3, Ł. Kołakowski

Skład: M. Zakrzewski, M. Rybicki, A. Bereżka, D. Sulowski, Ł. Skrzypiec, K. Sidoruk, W. Januszewski, K. Wiak, K. Fląt, Ł. Kołakowski, J. Świętoń, J. Serafin, F. Błaszczyk, F. Homa

 

W meczu z Legionovią dobrej gry oraz realizacji założeń przedmeczowych starczyło tylko na 15 minut w których to stworzyliśmy sobie dwie 100% sytuacje i gdybyśmy je wykorzystali to kto wie jakby potoczył się ten mecz. Niewykorzystane sytuacje szybko się zemściły i w krótkim odstępie czasowym straciliśmy  dwie bramki z niczego. Najpierw po rzucie wolnym egzekwowanym z naszej piątki a chwile później z rzutu karnego. Po stracie bramek powietrze uszło z chłopców. Usprawiedliwieniem naszej postawy w tym meczu jest zmiana ustawienia . Przejście z 4 obrońców na 3 i gra ze skrzydłowymi to nie było to czego oczekiwałem ale tak jak już dużo wcześniej mówiłem mecze sparingowe jak i  te w Lidze zimowej traktuję jako możliwość testowania różnych rozwiązań oraz rotowania pozycjami. Dzięki temu już dziś każdy z chłopców potrafi zagrać na wielu pozycjach, prezentując na każdej podobny poziom.

W drugim meczu zagraliśmy już swoim sprawdzonym ustawieniem i polepszenie jakości gry było widoczne gołym okiem. Przeciwnik wyszedł na nas wysokim pressingiem z którego umiejętnie potrafiliśmy wychodzić zawiązując przy tym mnóstwo ciekawych akcji. Szkoda straconych bramek bo trzy z nich sami podarowaliśmy drużynie Polonii. 

Ligę zimową zakończyliśmy na 5 miejscu.