Szkocką poproszę…

W zaciętym meczu przegrywamy z Ząbkovią Ząbki 1:2.

W zaciętym meczu przegrywamy z Ząbkovią Ząbki 1:2.

 

Talent Warszawa – Ząbkovia Ząbki 1:2 (0:1)

Skład (Talent Warszawa): Kamil Górski, Damian Jaczewski, Tomasz Michałowski, Michał Zawistowski, Jakub Szyszkowski, Krystian Tymendorf, Ramil Mustafaev, Kuba Czarnecki, Łukasz Stankiewicz (65’ Marcel Kluczny), Piotr Długołęcki (50’ Jakub Gorgolewski), Kamil Kasjaniuk

 

Bramki:

37’ bramka dla przeciwnika

72’ Ramil Mustafaev as. Michał Zawistowski

76’ bramka dla przeciwnika

 

Żółte kartki:

Talent Warszawa (2): 62’ Kamil Kasjaniuk, 83’ Damian Jaczewski

Ząbkovia Ząbki (1): 68’ przeciwnik

 

Wypowiedź Trenera Bonisławskiego:

Jeżeli ktoś miał ochotę na 3 ligę szkocką to na pewno się nie zawiódł. Spotkanie na 0:0, bez przewagi żadnej z drużyn. Mnóstwo walki w powietrzu i niecelnych zagrań. Ciężko ocenić przebieg gry, ponieważ wszystko było rwane i nerwowe. W drugiej części mieliśmy za zadanie zepchnąć gości do defensywy, co połowicznie się udało. Nie przełożyło się to jednak na sytuacje bramkowe. Dużym utrudnieniem okazała się kontuzja Piotrka Długołęckiego, który już w 50 minucie musiał zejść z boiska. Tym większe słowa uznania dla Ramila Mustafaeva – mimo boiskowej dżungli prezentował jakość w każdym fragmencie gry, dokumentując miano zawodnika meczu piękną bramką. 

Zdarza się, że przy rywalizacji dwóch wyrównanych drużyn mecz jest brzydki. Kasujemy go zatem z pamięci i skupiamy się na serii spotkań rewanżowych. Ze względu na przełożoną grę z warszawską Legią, zmierzymy się z Ursusem. Mam nadzieję, że wspólnie z zespołem gospodarzy pokażemy kawałek dobrego futbolu.

 

GALERIA ZDJĘĆ