Wisłostrada

W pierwszej kolejce I ligi wojewódzkiej zwyciężyliśmy 5:2 z Wisłą Płock.

Wisła Płock – Talent Warszawa 2:5 (Muszyński x2, Zawistowski, Podolski, Barański)

Skład: Eryk Rogowski, Damian Jaczewski, Michał Wójcik, Marcel Kluczny, Albert Szymański, Jakub Kuchciński, Wiktor Podolski, Kuba Czarnecki, Michał Zawistowski, Mateusz Muszyński, Jakub Gorgolewski, Piotr Długołęcki, Jakub Barański, Ramil Mustafaev, Krzysztof Kulbicki

 

16’ Muszyński as. Wójcik 1:0
24’ Zawistowski as. Kuchiński 2:0
25’ Gol dla Wisły Płock 2:1
38’ Podolski as. Barański 3:1
50’ Gol dla Wisły Płock 3:2
66’ Barański as. Długołęcki 4:2
69’ Muszyński (k) 5:2

 

Już w pierwszych pięciu minutach mieliśmy dwie stuprocentowe sytuacje na otwarcie wyniku. Niestety nieskuteczność zawodników ofensywnych była tego dnia niedopuszczalna. Konstruowane ataki mogły zadowalać, potrafiliśmy znaleźć się pod bramką rywali, jednak brakowało wykończenia.

 

Wiele obiecywałem sobie po występie naszego zespołu. Zwyciężyliśmy zasłużenie, w pełni kontrolowaliśmy przebieg meczu. Błędy indywidualne w kryciu doprowadziły do tego, że zostaliśmy dwukrotnie skarceni przez gospodarzy. Wisła Płock zyskała inicjatywę około 45 minuty meczu. Wtedy z boiska zszedł „Podol”, co świadczy tylko o tym, jak wielką rolę odgrywa w zespole. Gospodarze przez 10 minut naciskali, wytrącając nas z nieustannie wznoszącej się fali ataków. Po chwili odpoczynku Wiktor wrócił na boisko i ponownie byliśmy stroną przeważającą.

Limit pecha wyczerpaliśmy do końca sezonu – w kolejnych spotkaniach oczekuję od ofensywy dużo więcej koncentracji w fazie finalizacji.

 

Cieszę się, że daliśmy wyraz ciężkiej pracy jaką wykonaliśmy na treningach. Organizacja gry jest dużo bardziej zaawansowana niż w poprzednim sezonie. Jestem przekonany, że w kolejnych meczach pokażemy się z jeszcze lepszej strony.

 

Wjeżdżamy na autostradę. Czas wrzucić wyższy bieg, ponieważ na czwórce męczymy silnik.