Akademia piłkarska Talent Warszawa
Wygrana z APN
Zwycięstwo Talentu po emocjonującym meczu.
Talent Warszawa – APN Ostrołęka 3:1 (Muszyński, Długołęcki, Kulbicki)
Skład: Sebastian Dzwonkowski, Michał Wójcik, Kuba Czarnecki, Marcel Kluczny, Ramil Mustafaev, Albert Szymański, Mateusz Muszyński, Mateusz Kłos, Mateusz Klimkiewicz, Krzysztof Kulbicki, Piotr Długołęcki, Adrian Król, Wiktor Podolski, Konrad Bieniek, Daniel Stawropolcew, Damian Jaczewski, Filip Głowala
Jestem dumny z postawy podstawowej 11-stki. Formacja defensywna, tj. Damian, Marcel, Albert i Dani byli skuteczni w destrukcji niczym Juventus. Mimo sporego potencjału ofensywnego w drużynie gości nasi obrońcy zagrali wzorowo i śmiało mogą w Dzienniczkach zapisać sobie piątki z plusem.
To właśnie zespół z Ostrołęki zaatakował w pierwszych minutach. Po kilku zrywach przejęliśmy inicjatywę i tak było do ostatnich 10 minut spotkania. Bramka na 1:0 wpadła po stałym fragmencie gry. Nasz kapitan dał sygnał rzucając się do prawie straconej piłki. No właśnie: „PRAWIE” to słowo klucz. Dzięki tej interwencji zyskaliśmy rzut karny, którego na bramkę zamienił „Muszka”. Po tym golu zaczęliśmy dochodzić do kolejnych sytuacji. Doskonałe dośrodkowanie „Remika” przy rzucie rożnym mógł na gola zamienić „Maramos”, ale nie na to chcę zwrócić uwagę. Marcel po uderzeniu odwrócił się w stronę własnej bramki i sprintem wracał na swoją pozycję. Takich automatyzmów i szybkiej organizacji w defensywie właśnie oczekuję. Brawo!
Po kilku wskazówkach w przerwie zaczęliśmy z jeszcze większym wigorem. Nasze ataki były coraz bardziej skuteczne, ponieważ tworzyliśmy 100% okazje do podwyższenia rezultatu. To doprowadziło do tego, że najpierw piłkę w siatce umieścił „Długi”, a następnie „Kaka”. Przy 3:0 kontynuowaliśmy nasz napór na bramkę rywali. Kontrola nad wydarzeniami boiskowymi trwała do momentu zastosowania zmian. Swoje szanse dostali zawodnicy rezerwowi i nie spełnili moich oczekiwań. Tak jak zdarzało się, że chłopcy niegrający w podstawowym składzie wnosili ożywienie, tak tego dnia po ich wejściu przewagę uzyskał zespół APN. To poskutkowało golem dla gości i nerwową końcówką.
Mam nadzieję, że taka kolej rzeczy była jednorazowa. Mam zdecydowanie większe oczekiwania, względem zawodników rezerwowych. Ta uwaga ma mieć przełożenie na kolejne mecze.
