Zwycięstwo i remis

Intensywny weekend piłkarzy Talentu z rocznika 2009.

W miniony weekend rozegraliśmy dwa ligowe spotkania. W sobotę przełożony mecz z Bugiem Wyszków, a w niedzielę na Białołęce z drużyną Wilczków.

Bug Wyszków – Talent Warszawa  2:11
Bramki:
Klar x4, Kostrzewa x3, Kołakowski, Grywiński, Krawczyk, Matusiewicz 
Skład: Pietrzak – Karkuzewicz, Kołakowski, Gadomski, Matusiewicz, Putrzyński, Kończyk, Krawczyk, Grywiński, Klar, Impert 

 

Komentarz trenera:

Mocno przeciętny mecz w naszym wykonaniu. Pierwsza połowa meczu to momenty dobrej gry w naszym wykonaniu, szczególnie w pierwszej kwarcie mogliśmy zaobserwować wiele dobrych zespołowych akcji. Drugie 30 minut, to nasza słaba postawa. Graliśmy bardzo niedokładnie, podejmowaliśmy bardzo złe decyzje i  mogliśmy zaobserwować tylko pojedyncze indywidualne przebłyski. Po wysokim prowadzeniu po pierwszej połowie, w drugiej kompletnie stanęliśmy. Nie jestem zadowolony z gry w tym meczu, stać nas na dużo więcej, chcemy grać płynnie i szybko ale do tego potrzebna jest koncentracja i jakość w zagraniach każdego zawodnika na boisku. W sobotę byliśmy zbyt rozkojarzeni i popełnialiśmy dużo niewymuszonych błędów własnych. Na wyróżnienie zasługuje Milan Klar, którego forma rośnie, w jego grze widziałem dużo zacięcia i zawsze kiedy znajdował się w okolicach pola karnego stwarzał zagrożenie. Swoją dobrą postawę udokumentował 4 bramkami. 

Be a star football academy – Talent Warszawa  3:3
Bramki:
Kołakowski, Putrzyński, Gadomski
Skład: Pietrzak – Karkuzewicz, Kołakowski, Putrzyński, Grywiński, Gadomski, Kostrzewa, Matusiewicz, Klar, Kończyk, Dłutowski, Krawczyk 

Komentarz trenera:

Festiwal niewykorzystanych szans, tak nazwał bym to spotkanie o czym świadczy bardzo niski jak na tę kategorie wiekową wynik. Pierwsze 5 minut to nasza bardzo słaba, bierna postawa , która kończy się bramką dla gospodarzy. Po kilku minutach potrafiliśmy się ocknąć, zaczęliśmy dobrze grać i seryjnie stwarzać sytuacje do zdobycia bramki. Uderzaliśmy jednak albo obok bramki, albo świetnie bronił bramkarz rywali albo nie potrafiliśmy skutecznie dograć sobie piłki w wielu sytuacjach 2×1. Zmarnowane sytuacje się mnożyły, z czego skrzętnie skorzystali gospodarze i po naszym kolejnym błędzie w okolicach naszego pola karnego podwyższyli wynik na 2-0. Trzecia kwarta do nasze dalsze dążenia do strzelenia bramki kontaktowej, ale bramka rywali była jak zaczarowana. W końcu udaje nam się zdobyć gola kontaktowego, a w czwartej kwarcie na 4 minuty przed końcem wychodzimy na prowadzenie 3-2. W ostatniej minucie meczu tracimy jednak bramkę na remis i takim też wynikiem kończy się to emocjonujące spotkanie. Szkoda bo bardzo mozolnie szło nam zdobywanie bramek w tym meczu i kiedy już wyszliśmy na prowadzenie, to daliśmy sobie je odebrać w ostatniej akcji meczu. To za co należy pochwalić naszą drużynę to na pewno charakter, potrafiliśmy odwrócić losy meczu, graliśmy ambitnie do końca nikomu nie można odmówić zaangażowania. Graliśmy dużo lepszy mecz niż dzień wcześniej, ale bardzo słaba skuteczność i wyższa klasa rywala nie pozwoliła nam na odniesienie zwycięstwa. Remis szanujemy, ponieważ w ostatniej kwarcie przeciwnicy również stworzyli kilka bardzo dobrych sytuacji , które nie zakończyły się golem. Musimy pracować nad tym, aby nasze wykończenie było lepsze, ale cieszy że potrafiliśmy wykreować tylko okazji i oddać tyle strzałów na bramkę. 
 

GALERIA ZDJĘĆ